Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
6 postów 175 komentarzy

Post tenebras lux

Berkeley72 - fizyk i geofizyk, filozof piagetowsko-lamarckowski, instruktor alpinizmu i ski-alpinizmu

Siedem Świateł Rozumu – i ich Wspaniały Rozbłysk na Neon24

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Miłosz Zverina, szef Stowarzyszenia Slavica w Nitrze, (Słowacja) przysłał mi takie oto zdjęcie ze swego uczestnictwa w Moskiewskim Międzynarodowym Forum "Religia i Świat" 24 października 2018:

 

 

 Oceniając, z odległości, to moskiewskie forum multireligijjne, na temat „Religia i społeczeństwo cyfrowe”, jak bym rzekł, z całym szacunkiem dla uczestników tego przedsięwzięcia, że dzisiaj mamy zupełnie inny problem: po prostu cyfryzacja stała się praktyczną religią świata, i wszystkie inne formy religii winny się jej podporządkować. Ironicznie moglibyśmy powiedzieć, za Pitagorasem, że „Liczba / cyfra jest istotą wszystkich rzeczy” – i właśnie z tego powodu w Biblii znalazła się „Księga liczb”. A jak pojawiła się cywilizacja oparta na Pieniądzu, to i biblijna „wyjątkowa nacja” zaczęła oceniać ludzi oraz narody, po cyfrze pieniędzy, którymi oni / one operują. Jak to zauważył Karol Marks, już 175 lat temu w „W kwestii żydowskiej”, „Pieniądz jest to żarliwy bóg Izraela, przed którym wszyscy inni bogowie człowieka muszą się ukorzyć”.

Jak to już wielokrotnie podkreślałem, obecnie czcimy tego „praktycznego boga Izraela” w formie Trójcy Globalnych Wartości TPD, czyli Techniki, Pieniądza oraz Dupy komfort miłującej. Istnieje jakakolwiek możliwość by zahamować triumfalny pochód tej Błogosławionej bogiem Izraela Cywilizacji TPD?

I wykorzystując powyżej wzmiankowany fakt konferencji “Religia i Świat”, rozesłałem znającym rosyjski korespondentom, akurat przed dwoma tygodniami napisany, po angielsku, tekst wiążący zjawisko autyzmu starożytnych kapłanów Izraela, z poznawczym nihilizmem żydo-chrześcijańskiej wiary.

M.G. / Gasienica / Markglogg / Berkeley72

SIEDEM ŚWIATEŁ ROZUMU (1997)

- i ich WSPANIAŁY ROZBŁYSK w 21 lat później

 

2300 słów

W jesieni 1997 roku zacząłem znowu (po 18 latach przerwy!) pracować jako nauczyciel akademicki i przy tej okazji w piśmie „Errata” studentów filozofii WSP w Słupsku, opublikowałem

Siedem świateł człowieka rozumnego

Λόγος – czyli Prawdziwe Słowo – ku oświeceniu „miasta filozofów” dzisiaj

A w tym mym SŁOWIE pozwoliłem sobie sobie przypomnieć kilka podstawowych wartości oraz zasad, które MUSZĄ lec u postaw budowy, w wieku XXI, światowego społeczeństwa post-demokratycznego:

1. Wartością nadrzędną jest rozumowanie logiczne, oparte na maksymalnej ilości danych sensorycznych.

Arystoteles oraz wielu innych myślicieli

2. Ignorancja jest grzechem, dla ludzkości śmiertelnym.

Starożytni filozofowie Grecji

3. Sprawiedliwość społeczna polega na nierówności ludzi.

Platon i jego szkoła

4. Wolność definiujemy jako przeciwieństwo zniewolenia. Także zniewolenia przez na pozór ułatwiające życie wytwory cywilizacji, w tym i religijne „opium”, którym zwykły narkotyzować się masy.

Logika oraz psychologia, zwłaszcza stoicka

5. Ani zatem Pieniądz, ani Praca, ani nawet Wiara nie czynią człowieka wolnym. Czyni to tylko Wiedza oraz (biologiczna, „zwierzęca”) Sprawność oraz Odwaga,które należy ćwiczyć od dziecka.

Jezus z Nazaretu, a przed nim i po nim Grecy oraz Rzymianie

6. Nie jest prawdą, że człowiek powołany został do totalnego podporządkowania sobie Ziemi.Na odwrót, ludzie Rozumni winni podporządkować sobie otumanionych Biblią „ludzi ekonomii”.

Anty-Mojżesz, czyli Budda, Sokrates, Konfucjusz i tak dalej

7. Większość wierzy w pozory, a więc większość z definicji nie ma racji. A zatem nie potrzebujemy demokracji.

Szkoła epistemologii im. J. Piageta w Genewie

Tych „Siedem Świateł Logosu-Rozumu” przypomina swą liczbą starożytny żydowski świecznik zwany menorą. Aby być w zgodzie z obecną, „filo-żydowską” modą, omówimy pokrótce te światła w ich kabalistycznej kolejności, od tyłu do przodu.

Odnośnie Światła Siódmego. Fakt, że demokracja ma tendencję do wyradzania się w „despocję mas” zauważył już dwa wieki temu de Tocqueville w Ameryce Północnej, a wcześniej dostrzegli to krytycy starożytnej demokracji Aten. Bierze się to zjawisko z bardzo prostego, fizjologicznego faktu, którego wielbiciele liberalnej demokracji nie są w stanie – bądź też nie chcą – dostrzec. Otóż sprawność intelektualna człowieka nie jest mu dana, w sposób cudowny, w momencie jego poczęcia, ale do swego pełnego wykształcenia wymaga odpowiedniego środowiska oraz odpowiednich, trwających dziesiątki lat, ćwiczeń, do których wykonania nie wszyscy mają predyspozycje oraz chęci. Demokracja zatem z konieczności tłumi w ludziach ich biologiczną, „zwierzęcą” tendencję do samo-rozwoju, w sposób automatyczny promując osobniki psychologicznie niedojrzałe, które w każdej naturalnej zbiorowości stanowią większość. Pełnię dojrzałości umysłowej człowiek osiąga bowiem w wieku około lat pięćdziesięciu, kiedy to ta starsza wiekiem grupa ludzi jest już w mniejszości. (Z tego właśnie powodu „demokracja” spartańska była w swej istocie gerontokracją i na podobnej zasadzie funkcjonował przez tysiące lat chiński mandarynat.)

Odnośnie Światła Szóstego. Nie we wszystkich kulturach dążenie do harmonii ze światem oraz do Mądrości wynikłej z umysłowej dojrzałości było społecznie akceptowane. Gdy się na przykład czyta uważnie „Księgę Wyjścia” Starego Testamentu, to ma się wrażenie, że jest to opis zachowania się ówczesnego „solidarnościowego (z Mamonem, no bo z kim / czym innym?) pokolenia”, zbuntowanego przeciw rygorom „archeo-komunistycznego” (tak!) społeczeństwa starożytnego Egiptu, rządzonego przez tamtejszą gerontokrację. Co więcej, będące wyrazem antycznego buntu przeciw homeostazie oraz Mądrości (gr. Słowu – Logosowi) hebrajskie Pismo Święte, właśnie przez to, że gloryfikowało bezmyślnie egoistyczniemnożenie się i napełnianie ziemi, aby wszystkie stworzenia się was lękały i bały(I Moj. 9, 2), automatycznie upodabniało zachowanie się dorosłych ludzi do zachowania się „ślepych” komórek nowotworu, brutalnie kolonizującego macierzysty organizm. Z tego właśnie powodu Stary Testament winno się porównywać do wirusa („memu”) proto-onkogenicznego, który w sprzyjających warunkach wywołuje skretynienie – a jednocześnie i ekonomiczną gigantyzację – zarażonej tym biblijnym „wirusem” społeczności: tak właśnie wyglądał zarażony „biblijnym” kłamstwem Izrael przed jego zniszczeniem przez Rzymian, Niemcy oraz Czechy bezpośrednio po upowszechnieniu się wynalazku Gutenberga i wywołanej przezeń fali ruchów protestanckich, Anglia w XVIII i XIX wieku oraz Stany Zjednoczone, wraz z ich satelitami, w dobie obecnej. Jeśli nie uda się opanować tego, stymulowanego przez Pismo Święte, „myślenia embrionalnego”, to rzeczywiście dojdzie do zapowiadanej przez Nowy Testament Apokalipsy, a być może i nuklearnego całopalenia Ziemi – czyli holocaustu – tak bardzo uwielbianego przez starotestamentowego „Pana nieba i ziemi”.

Odnośnie Świateł 5oraz 4. Jak do tej Apokalipsy nie dopuścić? Jan Paweł II, w antyaborcyjnej homilii wygłoszonej w Kaliszu w czerwcu 1997, przypomniał słowa Ewangelii „nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, ale duszy zabić nie mogą.Niestety nie zdążył dodać następnego zdania „Bójcie się raczej tego, który może i ciało i duszę zatracić w piekle.” O kogo tu chodzi? W dzisiejszych czasach, za tych, którzy prowadzą swą klientelę do zatracenia się w „piekle żądz”, uważa się praktycznie li tylko handlarzy narkotyków. Za czasów Jezusa, za odpowiedzialnych za korupcję (dosł. zepsucie ciała) uważano przede wszystkim Ludzi Pieniądza. Jako przykład zatracenia w Piekle, zarówno ciała jak i duszy, ewangelie podają Judasza, W tym ponadczasowym świetle, pochwalane oficjalnie przez hierarchów Kościoła przy okazji pielgrzymki Papieża, reformy Balcerowicza były najzwyklejszym aktem oddania Polski w niewolę wolnorynkowego „piekła” zgigantyzowanych, materialnych potrzeb. Jak by to powiedzieli uczniowie Jezusa, w ostatnim dziesięcioleciu nastąpiło zawierzenie duszy Narodu Polskiego diabłu ubranemu w ornat Liberalnej Demokracji, dyskretnie popieranej przez Watykan. I to Piekło na ziemi – oczywiście na zewnątrz wabiące pozorami zmechanizowanego (i “zcyfryzowanego”!) raju – w sposób automatyczny prowadzi do korupcji prawie wszystkich ludzkich organów, których w tym „wolnościowym” ustroju nie ma społecznej potrzeby ćwiczyć ani doskonalić. (…)

I tak dalej, całość “Siedmiu Światel Rozumu” zachowała się w mej niedoszłej pracy habilitacyjnej sprzed lat 11:


 

Otóż już 20 lat lat temu, na mej WSP słyszałem, że pracownikom naukowym KUL te “Ponadczasowe Światła Rozumu” się nie podobały. I nie ma tutaj co się dziwić, przecież wyrobnicy z KUL winni krzewić “Dobrą nowinę” Świętego Pawła “Wyniszczę mądrość mędrców i inteligencję inteligentnych zniweczę”. Ponieważ jednak wśród bardzo licznego w III RP duchowieństwa, coraz częstsze są patologie, barwnie ponoć zobrazowane w filmie “Kler”, więc i ja – filozof z zamiłowania już w liceum – zmuszony jestem drążyć ten temat dalej:

II.

WYNISZCZĘ mądrość mędrców [Kościoła] i przebiegłość [jak Szaweł-Paweł] przebiegłych  w ŚMIEĆ ZAMIENIĘ” ( M.G. 2018)

Otóż ze zmierzchłych czasów mychgraduate studies (geofizyki) w USA, pozostał mi BIOLOGICZNY WSTRĘT do tego “kraju przyszłości”. Pod wpływem tego mego, podówczas “genetycznie zasymilowanego” odruchu, już jako filozofowi w praktyceemeritus, zdarzyło się napisać, w reakcji na rozmaite tegoroczne konferencje oraz korespondencje, lekko satyryczny tekst:

Czy autyzm starożytnych kapłanów leży u podstaw pustki duchowej żydo-chrześcijańskiej (J.-Ch.) wiary?

(Spisałem go w JĘZYKU PANÓW, z którego sztywną składnią wciąż mam “genetyczne” kłopoty – //markglogg.eu/?p=2444 )

A w nim sformułowałem, niejako przy okazji, krótki wykaz Wskazówek jak zwalczać ZASADY BEZMYŚLNOŚCI ŚWIĘTEJ WIARY, której praktykowanie musi doprowadzić – w sposób KONIECZNY – do totalnej, zarówno ekologicznej jak i psychologicznej katastrofy naszej ŻYDO-ZAMERYKANIZOWANEJ PLANETY:

Oto te Siedem Wskazań, jak należy logicznie rozumować dzisiaj:

1.“Chrystus” zrodzony w FANTAZJI św. Pawła, nie był bogiem – to twierdził Patriarcha Konstantynopola Nestoriusz (patrz ref. 1). W ślad za nim Mahomet (ok. r. 620), a niedawno także prof.Węcławski(2007), bliski współpracownik, w Watykanie, kardynała Ratzingera, przez pewien czas papieża Benedykta XVI.

2. Człowiek może zbawić się tylko poprzez swoje się w świecie zachowanie– to twierdził irlandzki mnich Pelagiusz około r. 420, a przed nim Konfucjusz, Budda oraz filozofowie Grecji; także nowocześni fenomenlogowie, Husserl i Ingarden oraz pozostający pod wpływem historyka antyku, Tadeusza Zielińskiego intelektualiści rosyjscy (w szczególności Aleksandr Błok) z początku wieku XX (ref. 2).

3. Grzech Pierworodny to anty-ludzki wynalazek hebrajskich kapłanów.Zachowali się oni jak oszukańczy lekarze, przekonujący swych pacjentów do wyimaginowanych chorób. A to w celu, by w sposób podły wyssać z nich ich soki życiowe. (Przypominam smutną uwagę starożytnych prostych żydów “Każdy, kto czyni zło jest dobrym w oczach Pana i w takich ma on umiłowanie” – Mal. 2:17)

4. Krzyż stanowi ostrzeżenie dla wszystkich tych odważnych, którzy ośmielają się denuncjować hipokryzję Kościoła, a w szczególności krytykować obłudę TRIADY jego Ojców Założycieli: Szawła/Pawła (“ojciec chrzestny”), Augustyna (“teoretyk”) oraz Cyryla (“praktyk”) z Aleksandrii. (Finalny los Jezusa, krytykującego obłudę starożytnego kapłaństwa Izraela, przepowiada przecież chińskie przysłowie “Ten kto trzęsie drzewem Prawdy, może się spodziewać, że polecą nań obelgi oraz kamienie.”)

5. Transcendentalny, niematerialny Bóg istnieje tylko w FANTAZJI. Nie posiada on bowiem środków niezbędnych by przekazać jakąkolwiek inFORMAcję, choćby tylko o swym istnieniu. (Jak zauważa to Arystoteles FORMA, pozbawiona swego MATERIALNEGO podłoża, nie istnieje.)

6.Natomiastistnieje dobrze dostrzegalny, Odwieczny Bóg Immanentny, zwany INTELIGENCJĄ, obecny we wszystkich bytach ożywionych. Pobudzany do działania przez takiego “duchowo-materialnego ”Pierwszego PoruszycielaZOON (Żywina) jest STWÓRCĄ wszystkich PRZECIWENTROPICZNYCH ZJAWISK we Wszechświecie (Paul Wintrebert Le vivant créateur de son évolution”- 1962, oraz Jean Piaget Le comportement, moteur de l’évolution” – 1976)

7. Inteligencja Żywiny manifestuje się w formie cyklicznych reakcji biochemicznychI/RSA: Irytacja/uszkodzenie → Regeneracja → Superregeneracja → Asocjacja nadregenerowanych, uprzednio uszkodzonych elementów organizmu, kwasy nukleinowe w to włączając (ref. 3).

***

To tyle “ponadczasowych” – jako że były one zasadne i przed pojawieniem się judeo-chrześcijaństwa i będą ważne po jego zapomnieniu – uwag. Szersze ich opracowanie, w języku polskim, być może wkrótce uda mi się wyprodukować – jak na razie bardzo w tym przeszkadza Wspaniała Pogoda w okolicach mej Podhalańskiej Akademii Nauk.

***

A na zakończenie tych PONADCZASOWYCH WSKAZÓWEK, jak dezawuować Żydowskiego Pana Zastępów, by było trochę weselej, pozwolę sobie przypomnieć, jak prorok Mahomet zrobił z „Teologii Zbawienia Metodą Jezusa Umęczenia” – FANTAZJĘ CHYTREGO ŻYDOWSKIEGO GŁUPKA o imieniu Szaweł alias z Tarsu Paweł.

Otóż jeden z moich muzułmańskich korespondentów już dość dawno temu przesłał mi taki otoHadis (opowieść związaną z Koranem):

Allah wiedząc o spisku żydów, zamierzających zabić Jezusa, wysłał na Ziemię trójkę aniołów Gibraela, Mikaila –i jeszcze jednego, którego imienia zapomniałem– do Wieczernika, w którym spali apostołowie po Ostatniej Wieczerzy. I ci aniołowie, poprzez wschodnie okno w wieczerniku, WNIEBOWZIĘLI JEZUSA wprost do Boga. A gdy Judasz wraz ze strażą wysłaną przez Piłata wszedł do pomieszczenia w którym apostołowie spali, to nie widząc wśród nich Jezusa zapytał „Gdzie jest Jezus?” A w tym momencie Allah sprawił, że twarz Judasza zajaśniała tak jak Jezusa i apostołowie odpowiedzieli „Ty nim jesteś, Panie!”. I strażnicy pochwycili Judasza i powlekli go by mu zgotować przygotowaną dla Jezusa DROGĘ KRZYŻOWĄ.”

(Proszę zauważyć, że w tym wypadku Żydzi planujący zabicie Jezusa oszczędzili 30 srebrników, które przyrzekli Judaszowi za jego dla nich usługę; ta historia w Koranie 4:157–158 brzmi tak: “And they did not kill him, nor did they crucify him;but [another] was made to resemble him to them. (…). And they did not kill him, for certain. Rather, Allah raised him to Himself “.Uwaga! W polskim wydaniu Koranu, PIW 1986, zdanie zaznaczone na czerwono zostało wymazane!)

I czyż ta WSPANIAŁA HISTORIA nie jest potwierdzeniem dumnego stwierdzenia Mahometa, iż “Ludzie robią różne podstępy,ale On (Allah) robi podstępy najlepsze.”? Ta niewątpliwie elegancka – ponoć znana gnostykom już na wieki przed Mahometem – interpretacja ostatnich chwil Jezusa, jest wyraźnie wypełnieniem, przytoczonego w „1 Liście do Koryntian” proroctwa „Ja (Allah)wyniszczę mądrość mędrców(Kościoła)i przebiegłość (jak Szaweł-Paweł) przebiegłych  W ŚMIEĆ ZAMIENIĘ”!


Ref. 1:

I kłamcą był [św.] Paweł, kiedy mówi o bóstwie Chrystusa, że nie miał on “ojca, matki, genealogii”. Mój drogi przyjacielu, Maria nie urodziła bóstwa (…) istota stworzona nie jest matką tego, który jest niestworzony (…); stworzenie nie urodziło stwórcy, lecz człowieka, Maria urodziła człowieka, który był narzędziem Boga.”

Patriarcha Konstantynopola Nestoriusz do papieża Celestyna I, cytowany przez K. Deschnera w “Kryminalnej historii Chrześcijaństwa” tom 2, str. 105.

Ref. 2:

Wyksztacony głównie w carskiej Rosji oraz w kajzerowskich Niemczech, historyk antyku Tadeusz Zieliński odegrał rolę“Hellenistycznego guru” bolszewickiej elity, która przejęła władzę w Imperium Carów. Według znającej zarówno polski jak i rosyjski, literaturoznawcy Clare Kavanagh:

Zieliński dokonywał porównań między antyczną epoką hellenistyczną, a jemu współczesną. W okresie hellenistycznym stare granice, oddzielające narody, klasy, rodziny, rasy a nawet i płci słabły, i trzeba było stworzyć “nowy społeczny kosmos”, by zastąpić ten stary, który zanikał. Helleńskie rozwiązanie problemów które szarpały Rosją przed stuleciem miało ewidentny powab dla postrewolucyjnych elit poszukujących nowego porządku. (…) Miała to być “uniwersalistyczna kultura”, po greckuoeikumene, “światowa cywilizacja”, w której ‘określenie Hellen nie było by dłużej związane z pochodzeniem, ale z nastrojem’; ‘Grecy poprzez wykształcenie mieli by większe prawa do obywatelstwa, niż Grecy poprzez urodzenie’. (…) Ta wizja pociągała jego uczniów, mieszkających w Rosji rozszarpanej przez wojnę i rewolucję. W “gościnnej Helladzie” proklamował Zieliński, “wspólnota była rozszerzoną rodziną”, a Hellada sama była “rozszerzoną wspólnotą”.

W myśli Zielińskiego aktywnym przeciwnikiem hellenizmu jest Judea, nie Rzym. (…) Były to dwa, radykalnie sobie przeciwne projekty “uniwersalizmu”. Grecy, pisał, “widzieli cywilizowany świat jako miejsce gdzie ich ideały dominują, jako wielorasowe, wielonarodowe społeczeństwo, a ci którzy tego nie akceptowali, byli wrogami człowieka.” Natomiast Żydzi nadali uniwersalne znaczenie [ich] Jedynemu Bogu, który ich wybrał i trzymał ich oddzielnie od wszystkich innych narodów oraz religii. Żydowscy reformatorzy szukali sposobów, by połączyć razem te dwie kultury, ale zasady, które nimi rządziły, były ze sobą nie do pogodzenia. (…) Żydzi, którzy odmawiali “zrzeszenia się z resztą ludzkości” byli, jak to któryś z wczesnych kronikarzy zauważył, “nie gościnną, anty-ludzką rasą.”

(…) Zielińskiego obraz “narodu, który się uczy” prowadzi do sedna jego argumentacji, polegającej na wskazaniu prawdziwego dziedzictwa chrześcijaństwa, oraz jego prawowitych uczniów i potomków. Jego badania mają za cel walkę z “fatalną judaizacją chrześcijaństwa” (…) Judaizm jest, ostrzega, “negatywnym źródłem chrześcijaństwa”, zagraża on jego helleńskiemu dziedzictwu, które Chrystus wprowadził do hebrajskiej tradycji.”

(Z książki Clare Kavanagh “Osip Mandelstam i modernistyczne tworzenie tradycji”, 1994; korespondent o nicku “Stash” kilka dni temu mi napisał, żeWe need to have Tadeusz Zielinski Day!” – i byłby to DZIEŃ PAMIĘCI uroczyście obchodzony nie tylko przez Polaków oraz Rosjan, ale także przez post-żydów, tak jak Mandelstam „lgnących do Rozumu” [czyli do „Przeciw-Boga Izraela”], a nawet i przez Niemców, mieszkając wśród których po wybuchu II Wojny Światowej Zieliński zmarł w 1944 roku)

 Ref.3:

:

Zakopane, 7 listopada 101 roku po


WIELKIEJ PROLETARIACKIEJ REWOLUCJI ANTY JUDEO-CHRZEŚCIJAŃSKIEJ

 

 

KOMENTARZE

  • 5*
    Nareszcie poszedł Pan po rozum do głowy i założył własny blog. Nich sobie RAM banuje, jak bardzo lubi to robić.

    Pozdrawiam!
  • @Autor
    Witam

    Mam zastrzeżenia tyczące "umiejscowienia" wolności.
    Poświęcone są dwa punkty 4 i 5. I moim zdaniem nie opisują (definiują) dobrze tego pojęcia.
    Wolność - jako zaprzeczenie zniewolenia.
    Bzdura totalna.

    Nigdy nie jesteśmy wolni, gdyż ogranicza nas ciało i otaczająca rzeczywistość - czyli w tej definicji wolnym może być tylko ten, kto wyzwoli się z tych ograniczeń. Znaczy - śmierć jest uwolnieniem.
    Tylko - czy aby na pewno?Czy po śmierci nie ma innych ograniczeń?

    Ta definicja jest zła, nawet po dodaniu następnego punktu z wyszczególnionymi barierami.

    Wolność - jako pojęcie - ma sens tylko w odniesieniu do postępowania (życia) zgodnie z wybranym systemem wartości normującymi nasz stosunek do otoczenia (holistycznie to traktując).
    Zniewoleniem jest każde przymuszenie do odstąpienia od przyjętych zasad.
    Wszystko jedno co jest tego przyczyną.

    Może jeszcze coś dodam w odniesieniu do drugiego zestawu, ale na razie nie chce mi się tego łączyć.

    Pozdr.
  • @AgnieszkaS 06:11:38 To znaczy, nareszcie dopuszczono mnie do "blogowania, za co dr Ryszardowi Oparze dziękuję
    Trwało to dość długo, bo na me internetowe prośby o dopuszczenie do publikacji na Neon24 starałem się już od kilku miesięcy, bezskutecznie,

    Pozdrowienia dla Płd. Kalifornii,
  • Co to za ściema? Czy wam już wszystki poodbijało? Cyfryzacja nową religią?
    W Ameryce juz dawno ćwiczyli nowe religie i teraz tej amerykańskie zarazie satanistycznej rozlewającej się na świat widać nie ma końca.
    Czy ten teraz satanistyczny handel dziećmi na wszelkie tortury, nie jest wynikiem tych tworzący się tam nowych religii i odejścia od Pana Boga?

    Manipulujesz na całej linii:
    Czy Pan Jezus powiedział wiedza was zbawi, czy Wiara?

    Bawcie się tak dalej, opamiętasz się jeden z drugim dopiero wtedy gdy jakieś draństwo, zło tego świata dosięgnie cię osobiście?

    To wtedy "jak trwoga to do Boga"?
    Gdzie pójdziesz gdy także twoimi rękami zniszczysz Wiarę, jak zrobili to na Zachodzie a teraz przyjeżdżają do Polski ostatniej kolebki Kościoła Chrystusowego?
  • Oczywiście dałem 1*
    i zachęcam wszystkich rozsądnych jeszcze ludzi do tego.
  • Widze niestety kolejny blog pełen pomieszania z poplątaniem
    z emocjonalna dominantą anty-chrześcijaństwa.
    nie wiadomo, gdzie początek ani gdzie koniec, poza wolteriańskim "Écrasez l’infâme!" - ale to wystarczy aż nadto dla "wolnomyśłicieli" przerobionych ostatnio na "rodzimowierców"

    najgorsze jest to, że czytelnicy na poziomie gimbazy nawet nie zrozumieją szatańskiego zakończenia:

    "Zakopane, 7 listopada 101 roku po WIELKIEJ PROLETARIACKIEJ REWOLUCJI ANTY JUDEO-CHRZEŚCIJAŃSKIEJ" - czyli gloryfikacja wymordowania dziesiątków milionów ludzi tylko dlatego, że ich cywilizacja oparta była m.in. na chrześcijaństwie
    (Autor nie zauważa, że wśród rewolucjonistów dominowali przedstawiciele cywilizacji judaistycznej)

    Autor jest zapewne wybitnym fizykiem, ale jego "filozofowanie" jest jak dziecinada Heisenberga na poziomie prymitywnego hyloimorfizmu
  • @Jan Paweł 09:17:13
    jedynka to wciąż za duzo - przeciez Autor tego żenującego wpisu gloryfikuje rewolucje bolszewicką tylko dlatego, że była antychrześcijańska - najwidoczniej wymordowanie dziesiątków milionów niewinnych ludzi jest dla niego w porządku
  • "Jak zauważa to Arystoteles FORMA, pozbawiona swego MATERIALNEGO podłoża, nie istnieje"
    No cóż, akurat wg Arystotelesa forma bez materii może istnieć, zaś materia bez formy nie
  • @
    Jednak Jan Paweł i McGregor - to typowi niewolnicy.
    Z nimi nie ma sensu prowadzić dyskusji - są zniewoleni do szpiku kości, a nawet po przewróceniu "na nicę".
  • @MacGregor 10:32:01
    Od kiedy to niewolnik myśli.
    Ma wykonywać i nawet oczu nie podnosić, a jak zaczyna pyskować - to batem po łbie dostanie.
  • @MacGregor 09:53:30
    Przejęzyczyłem się - odnośnie Heisenberga miałem na myśli "hylozoizm"
  • @autor
    Pozostaje tylko odpowiedź na niezadane pytanie (brak ten czyni filozofa dupą, nie filozofem):
    Kto mię dał skrzydła
    kto mię odział w pióry
    i tak wysoko posadził,
    że z góry cały świat widzę,
    a sam, jako trzeba,
    tykam się nieba.
    Czyżby AgnieszkaS?
    ps.nie każda koincydencja świadczy o związku przyczynowo-skutkowym, nie każda próba jest reprezentatywna, nie każdy tytuł świadczy o jakości naukowca
  • @Krzysztof J. Wojtas 10:28:55
    Jestem dumny z tego, że mogę być niewolnikiem Ducha Św a nie bytem "wolnym" od Niego.
    P.S. z całą pewnością dowiemy sie kiedyś kto z nas miał rację
  • @MacGregor 10:01:21
    Typowa antyChrześcijańska agitka. Ludzie przeważnie nie znają podstawowych Nauk Pana Jezusa i dają sobie wciskać kity o tym że powiedział On, że nauka nas zbawi, grzechu nie ma, piekła nie ma, zresztą że i tak wszyscy będziemy zbawieni.
    Tylko jakoś dziwnie coraz więcej jest ludzi, przeważnie młodych u których złe duchy manifestują się już na zewnątrz i potem rodzina w popłochu leci do KATOLICKIEGO księdza po pomoc, bo tylko taki ktoś jest tutaj kompetentny. Podobno są już całe tabuny takich ludzi.
    Nie jakiś budda, allach, mahomet, pitagoras, newton, regan, czy jakiś inny lewandowski a TYLKO I WYŁĄCZNIE poniewierany teraz przez tych róznych magików od wiedzy i nauki, KSIĄDZ KATOLICKI.
    Pozdrawiam
  • @Jan Paweł 13:26:06
    Autor tego bloga jest wybitnym naukowcem i alpinistą, szkoda tylko, że zamiast pisać o swojej specjalności zamierza wypluwać to swoją nienawiść do chrześcijaństwa - szkoda.

    Niestety, autorytet w jednej dziedzinie może ośmeiszać się w innej
  • Autor
    Po co głosisz te brednie i oszustwa?

    Biblia pisze:
    "Biblia Warszawska:
    Naprzykrzacie się Panu swoimi słowami i mówicie: Czym się naprzykrzamy? Tym, że mówicie: Każdy, kto źle czyni, jest dobry w oczach Pana i w takich ma Pan upodobanie. Albo: Gdzie jest Bóg sądu?
    Biblia Tysiąclecia:
    Uprzykrzyliście się Panu swymi mowami, a pytacie się jeszcze: Czym się uprzykrzyliśmy? Tym, że mówicie: Każdy człowiek źle czyniący jest [jednak] miły oczom Pana, a w takich ludziach ma On upodobanie. Albo [mówicie]: Gdzież jest Bóg, sprawiedliwy sędzia?
    Biblia Gdańska:
    Pracęście zadali Panu słowy swojemi, a przecię mówicie: W czemżeśmy mu pracę zadali? W tem, gdy mówicie: Wszelki, który złość czyni, podoba się Panu, i w tych ma kochanie; albo: Gdzież jest Bóg sądu?"

    ... zaś u Ciebie stoi:
    "3. Grzech Pierworodny to anty-ludzki wynalazek hebrajskich kapłanów.Zachowali się oni jak oszukańczy lekarze, przekonujący swych pacjentów do wyimaginowanych chorób. A to w celu, by w sposób podły wyssać z nich ich soki życiowe. (Przypominam smutną uwagę starożytnych prostych żydów “Każdy, kto czyni zło jest dobrym w oczach Pana i w takich ma on umiłowanie” – Mal. 2:17)"

    ... tak więc nie byli to nie tylko "prości żydzi" tylko żadni z nich żydzi, bo nie wyznawali Boga Abrahama i Mojżesza, a byli to tylko ludzie którzy chcieli sobie wymyślać boga dopasowanego do ich grzeszności, zezwalającego im na bezkarną grzeszność. Można więc powiedzieć że byli to starożytni sekciarze - jak faryzeusze-talmudyści i protestanci, a nie żydzi.
  • @Jan Paweł 09:17:13
    Skorzystałem z rady.
  • Autor
    To też kłamstwa. Jezus nic takiego nie mówił:

    "5. Ani zatem Pieniądz, ani Praca, ani nawet Wiara nie czynią człowieka wolnym. Czyni to tylko Wiedza oraz (biologiczna, „zwierzęca”) Sprawność oraz Odwaga,które należy ćwiczyć od dziecka.

    Jezus z Nazaretu, a przed nim i po nim Grecy oraz Rzymianie"

    Mówił natomiast że wolnym czyni prawda ("Poznajcie prawdę a prawda was wyzwoli"), wolnym czyni Jezus ("Do wolności powołał nas Chrystus" (Ga. 5,1)")...
    Wolnym uczynił i Stwórca już w powołaniu do życia, w tym do wolności woli, oraz do odpowiedzialności za przyszłość swoją i swoich bliskich/bliźnich/kochanych.
    Wolnym jest ludzki duch (Duch dmie kędy chce"), ale nie ciało.
    Wolność to cecha ludzkiego ducha, tchnienia życia i sprawiedliwości stojącej na prawdzie jedynej,
    a nie sprawa jakiejś "Wiedzy oraz (biologicznej, „zwierzęcej”) Sprawności oraz Odwagi, które należy ćwiczyć od dziecka."

    Wolność jest ku czynieniu dobrze i ku postępowaniu moralnemu: "A do nich powiedział: «Co wolno w szabat: uczynić coś dobrego czy coś złego? Życie ocalić czy zabić? (Mk 3, 4)»
  • @Mariusz G. 12:27:45
    „Kto mię dał skrzydła
    kto mię odział w pióry
    i tak wysoko posadził,
    że z góry cały świat widzę,
    a sam, jako trzeba,
    tykam się nieba.”

    Na NEonie24.pl rozbłysla Supernova.
    Klękajcie narody!
  • Autor
    5*
    Któż dziś bowiem czyta na Neonie tak długie wywody?
    A tu, o dziwo, paru przeczytało, chociaż weszło wielu.
    To znak czasu, że wchodzi wielu ale przechodzą nieliczni
    Wielu jest bowiem żądnych sensacji a mało żądnych prawdy.
    Żądni prawdy przebrnęli choć nie wszyscy się zgadzają
    To pańskie zadanie i droga, przekonać nieprzekonanych.
    Mnie Pan ma prawie na widelcu. :)
  • A'propos
    Rozbłysło światło rozumu, tak potrzebne, na Neonie!
  • @Cheval Noir 14:35:28
    Niestety, ale walka o naszą Wiarę, jest walka o nasze przetrwanie a jak widać nie wszyscy to czują.
    Dzięki, że także stoisz na tych barykadach w tej walce. My nie musimy się niczego obawiać, bo za nami stoi Matka Boska, tak samo jak 1920 roku pod Warszawą. Tutaj od czasów narodzenia Pana Jezusa, nic się nie zmieniło.
    Pozdrawiam.
  • @miarka 15:03:17 Jak zauważył "Slav" powiało na Neoni24 DUCHEM - i to "duchem dmącym" w b. określonym kierunku
    Ad "miarka" i jego PRAWDA w tych słowach wyjawiona:

    Odnośnie Światła Rozumu nr. 5:

    "5. Ani zatem Pieniądz, ani Praca, ani nawet Wiara nie czynią człowieka wolnym. Czyni to tylko Wiedza oraz (biologiczna, „zwierzęca”) Sprawność oraz Odwaga,które należy ćwiczyć od dziecka. (Jezus z Nazaretu, a przed nim i po nim Grecy oraz Rzymianie)"

    Wg. "miarka":

    "To też kłamstwa. Jezus nic takiego nie mówił.
    Mówił natomiast że wolnym czyni prawda ("Poznajcie prawdę a prawda was wyzwoli") ... Wolnym jest ludzki duch (Duch dmie kędy chce"), ale nie ciało."

    Otóż DUCH DMIE ZAWSZE W KIERUNKU JAKI MU NAKAZUJE KIERUJĄCE NIM CIAŁO (Proszę samemu sprawdzić to na sobie, także w przypadku tzw. "wiatru z życi").

    Dlaczego DUCH JEST NIEWOLNIKIEM CIAŁA?

    To tłumaczę jak najprzystępniej w http://sowa.blog.quicksnake.pl/Marek-Glogoczowski/WYKAD-NA-TEMAT-ROZWOJU-POTRZEB-u-Obywatela-Siedzcego-w-Wannie-z-Ciep-Wod :

    " Jeśli popatrzymy od strony “podszewki molekularnej” na zachowanie się naszych organizmów, to literackie pojęcia takie jak “potrzeba”, “chęć” a nawet “wola” możemy zdefiniować jako stan niezrównoważenia chemicznego[1] substancji wyprodukowanych przez organizm.

    Najprościej zilustrować ten koncept na przykładzie “potrzeby jedzenia”: gdy soki trawienne wyprodukowane przez żołądek nie mają nic do trawienia, to zaczynają “trawić” membrany komórek czuciowych żołądka. Komórki te reagują na ich “trawienie” nadaniem do mózgu sygnałów domagających się od człowieka pokarmu zezwalającego na “odwrócenie uwagi” soków żołądkowych od “trawienia” komórek czuciowych.

    Te fakty są dobrze znane specjalistom od fizjologii. Natomiast starają się oni nie poruszać niebezpiecznego tematu co powinno się stać jeśli: l. zaspokoimy naszą chemiczną potrzebę, 2. nie zaspokoimy jej. (itd.)"

    Jeśli zaś zgodzimy się, że "od wewnątrz" nasze ŻYCIE DUCHOWE jest sterowane chemicznym "pożądaniem" nie zaspokojonych czysto fizycznych potrzeb naszych tkanek to, jak piszę dalej, tym duchem też jesteśmy w stanie sterować:

    "System cybernetyczny ukryty wewnątrz naszych komórek gwarantuje nam nie tylko, że zaspokojone potrzeby będą się odtwarzać. Zaspakajane w pełni potrzeby muszą z czasem wzrastać. ... Otóż twierdzę, że to zjawisko fizjologiczne, przez psychologa (a jednocześnie i biologa) Jean Piageta nazwane “wyrównaniem z nadmiarem” (la réequilibration majorante), jest kluczem do zrozumienia całokształtu przemian społeczno-politycznych zachodzących we współczesnym świecie.

    Na podstawie tego mechanizmu, jakakolwiek dająca zadowolenie czynność powtórzona wielokrotnie, po pewnym czasie musi stać się przyzwyczajeniem a nawet koniecznością: u robotników wykonujących zrutynizowane zajęcia pojawia się z czasami przywiązanie do pracy, u pisarzy potrzeba pisania na maszynie, u programistów zależność od komputera, a u sportowców rodzaj upajania się wielokroć powtórzonym wysiłkiem. (itd.)"

    No i to zjawisko FIZJOLOGICZNEGO uzależnienia się od wykonywanych czynności już Arystoteles nazwał NIEWOLNICTWEM PRZYZWYCZAJEŃ, także tych myślowych.

    Jak słusznie zauważył "miarka" Jezus z Nazaretu mówił "Poznajcie prawdę a prawda was wyzwoli".

    No i ja, symbolicznie "Berkeley72" (był tam wtedy epizod trochę podobny do tego co obecnie się dzieje we Francji), zarówno w "Siedmiu Światłach" jak i w Siedmiu Wskazówkach ( a zwłaszcza w "Wojnie Bogów" https://markglogg.eu/?p=604) staram się wskazać, do jakiego stopnia Chrześcijanie zostali ZNIEWOLENI DUCHOWO PRZEZ EWIDENTNY FAŁSZ NAUKI KOŚCIOŁA. Ze wszystkimi tego faktu ZBRODNICZYMI skutkami.

    Patrz chociażby Ref. 1:

    “I kłamcą był [św.] Paweł, kiedy mówi o bóstwie Chrystusa, że nie miał on “ojca, matki, genealogii”. Mój drogi przyjacielu, Maria nie urodziła bóstwa (…) istota stworzona nie jest matką tego, który jest niestworzony (…); stworzenie nie urodziło stwórcy, lecz człowieka, Maria urodziła człowieka, który był narzędziem Boga.”

    – Patriarcha Konstantynopola Nestoriusz do papieża Celestyna I, cytowany przez K. Deschnera w “Kryminalnej historii Chrześcijaństwa” tom 2, str. 105.

    Miejmy nadzieję, że choć trochę z tego mego mini-wykładu w głowach czytających go się zaczepi.
  • Czekmy na następne herezje tupu...
    że wszyscy zostaniemy zbawieni, piekła nie ma, więc i grzechów nie, my nie grzeszymy, więc "hulaj dusza piekła nie ma, co użyjesz to twoje".
    Już teraz wiem, dlaczego Matka Boska i Święci przychodzą ze Swoimi objawieniami do ludzi prostych, np po 3 klasach szkoły podstawowej, albo w ogóle nie piśmiennych, do wiejskich dzieci, pastuszków itd, itp
  • @Jan Paweł 18:36:31"""Już teraz wiem, dlaczego Matka Boska i Święci
    przychodzą ze Swoimi objawieniami do ludzi prostych, np po 3 klasach szkoły podstawowej, albo w ogóle nie piśmiennych, do wiejskich dzieci, pastuszków"""

    Strasznie źle muszą się czuć teolodzy po KUL-u.
    Żadnych szans na objawienie.
    A dr. Natanek to pastuszek, że taki prorokujący?

    Skromny w nicku Janie Pawle masz prawo wierzyć w piekło, grzech pierworodny i wszystko , co pozwala Ci być w pełni człowiekiem.

    Marek Głogoczowski ma prawo wierzyć w nieistnienie piekła, grzechu pierworodnego oraz w siłę logicznego myślenia, które pozwala m być w pełni człowiekiem.

    Miejsca w Rzeczpospolitej wystarczy dla was obu.
  • @Berkeley72 18:30:58
    differentia specifica [łac., ‘różnica gatunkowa’], cecha istotna, odróżniająca jakiś gatunek od innych gatunków tego samego rodzaju; jeden z podstawowych elementów definicji klasycznej.

    przynajmniej z tym niech już Ci się nie miesza

    p.s. Dowód na istnienie Boga: dr Marek Głogoczowski - filozof z Bożej Łaski. Nie byłoby Boga - nie byłoby Bożej Łaski- M. Głogoczowski nie byłby tym za kogo się uważa.
  • @Mariusz G. 20:23:07 W którym momencie używam w "7 światłach" pojecia differentia specifica?
    Jak sprawdzilem, pojęcia differentia specifica używam w tekście wcześniejszym "Czy żydowski JAHWE to ATRAPA (IMITACJA) hinduskiego BRAHMA – Stworzyciela Wszechświata?"
    http://markglogg.eu/?p=2019; in english: http://markglogg.eu/?p=2008

    W nim dokononuję ŚCISŁEGO ROZGRANICZENIA miedzy religiami ANIMISTYCZNYMI I ANTYANIMISTYCZNYMI, czyli ANTYZOOLOGICZNYMI:

    „Co ja zarzucam najbardziej judaizmowi – podobnie jak i „paulińskiemu”chrześcijaństwu – to agresywną ANTYZOOLOGIĘ obu tych abrahamicznych religii. Jest to differentia specifica pomiędzy religiami zwanymi ANIMISTYCZNYMI (od zwierząt zwanych ‘animals’) i religiami ANTYANIMISTYCZNYMI, do których należą wszystkie oparte na żydochrześcijańskiej Biblii wierzenia. To już bowiem w starożytności filozof Celsus dostrzegł, że chrześcijanie WIERZĄ W TRUPA (widocznego na krzyżu); pośród manuskryptów znalezionych w Qumran nad Morzem Martwym znajduje się jeden złożony z psychopatycznego wyszczególniania zrobionych przez ludzi narzędzi, wszystkie one poprzedzone przymiotnikiem „boże”(pismo, miasto, świecznik, kielichy, skrzynia, namiot, itd., itd.) Manuskrypty tego rodzaju stanowią świadectwo, że już Żydzi antyczni mieli obsesję CUDOWNOŚCI PRODUKTÓW„TECHNÉ” (po starogrecku „kuchennych prac”). W przeciwieństwie do tych”wartości faryzejskich”, przywiązanie się do “techné” było traktowane z odrazą jako „niewieście”nie tylko przez starożytnych Greków, ale także przez nowożytnego filozofa pochodzenia żydowskiego, Barucha Spinozę, który utrzymywał, że jego współplemieńcy reprezentują zniewieściały rys ludzkiego się zachowania. Sumując, ja myślę, podobnie jak John Strugnell, wieloletni kierownik zespołu odczytującego rękopisy znalezione w Qumran, że „Judaizm to jest potworna religia, która nie powinna istnieć”.
  • @Gąsinnica-Berkeley
    Pora się ogarnąć . Ktoś widzi coś ponad grafomanią . Salut . :)))))
  • 5*
    DK
  • @Berkeley72 21:13:02
    @Jabo 18:59:29 Odnośnie komentarzy "Jabo" i "zdziwionego" nt. WIARY
    Otóż jako stary belfer (na UJ i AGH w Krakowie, następnie Uniwersytecie Kopenhaskim, Politechnice Lozańskiej i w końcu na Akademii Pomorskiej w Słupsku) przypominam, że w tej ostatniej Akademii, już jako akademicki belfer filozofii, zadawałem studentom pytanie czym się odróżnia WIARA od MYŚLENIA. I studenci ochoczo potwierdzali proponowaną im differentia specifica: WIARA POLEGA NA NIE MYŚLENIU zwanym BEZMYŚLNOŚCIĄ.
    nadużycie link skomentuj
    Berkeley72 29.11.2018 19:23:23
  • @Repsol 23:04:17
    Niewątpliwie AgnieszkaS. Mistrz polskiej interpunkcji z AMERYKI!!!!
  • Autor
    Doczytałam się komentarza na blogu Husky’ego na temat mojego komentarza u Rzeczpospolitej na temat wiary w Stwórcę i siły nadprzyrodzone i rzekomą odpowiedź nikandera na temat żydowskiej hagady.

    Widzę, że nie przyszło Ci do głowy, że wiara w Stwórcę nie musi być połączona z wierzeniami w dogmaty i ewangelię jakiejkolwiek religii, a może wynikać z logicznych przemyśleń i dociekań naukowych, jak np. zwyczajnej statystyki. A szkoda, bo osoba po choćby i jednym fakultecie powinna wziąć pod uwagę taką ewentualność, a nie mierzyć wszystkich jedną miarką i przypinać im łatę fanatyków.

    Swoją drogą Twoje wynurzenia na temat wiary katolickiej są po prostu obleśne. Można nie wierzyć, ale należałoby zachować choćby minimum przyzwoitości w stosunku do osób religijnych, a takich na świecie jest ogromna większość.
  • @Lotna 05:28:46 o sensie W TRUPA WIARY
    napisała: należałoby zachować choćby minimum przyzwoitości w stosunku do osób religijnych, a takich na świecie jest ogromna większość.

    A czy ja nie jestem religijny, wierząc i podając do wierzenia, że metafizyczna INTELIGENCJA jest obecna tylko w bytach ożywionych, żywinie, po grecku ZOON, w tym nawet w mikroorganizmach, typu bakterii, oraz w kolonizujących nas KOMÓRKACH RAKOWYCH?

    (Inteligencja od łacińskiego 'inter-ligare', wiązać, łączyć między sobą; Inteligencja Żywiny manifestuje się w formie cyklicznych reakcji biochemicznychI/RSA: Irytacja/uszkodzenie → Regeneracja → Superregeneracja → Asocjacja nadregenerowanych, uprzednio uszkodzonych elementów organizmu, kwasy nukleinowe w to włączając (patrz pkt. 7 Wskazań i ref. 3).

    Natomiast jeśli chodzi o "DUCHA WIARY" (patrz zrozumienie "ducha" przez Mariusza. G powyżej) emanującej z Kart Pisma Świętego Obu Testamentów, to AUTORYTATYWNIE TWIERDZĘ, że jest to byt WYJĄTKOWO, WRĘCZ NADZIEMSKO PODŁY - patrz chociażby K. Deschnera “Kryminalna historiia chrześcijaństwa”. (Nb. W Koranie, jak to nie tylko ja zauważyłem, ale i zmarły niedawno ks. Jan Kurdybelski z Wrocławia, takiej NADZIEMSKIEJ PODŁOŚCI nie ma.)
  • @Berkeley72 06:38:39
    Od "wielu czasów" obserwuję (czytuję), tezy i wnioski Waszmości.
    "Szacun"- chciało by się powiedzieć...
    Tylko... Czy aby ta pewna doza "wkurwienia" nie zaciera oczu...
    Czy barany czy owce; i tak "merytoryka" nie dotrze :)
    Pozdrowił
    r
  • @Mariusz G. 23:49:14 i jego problem z differentia specifica
    No, nareszcie przypomniałem sobie, o co Mariuszowi G. z tą 'differentia specifica' chodzi.

    Otóż WIARA (zjawisko widoczne najlepiej w zachowaniu się dzieci) polega na PASYWNEJ AKCEPTACJI tego, co co im każą wierzyć klechy i inni "Uczeni w Piśmie".

    Natomiast MYŚLENIE polega na AKTYWNYM "TRAWIENIU" dochodzących do nas bodźców, zarówno tych z zewnątrz (emanowanych nie tylko przez Kościół Przenajświętszy, ale także przez "luminiarzy nauki" w rodzaju Monoda i Dawkinsa popularnonaukowego), ja i tych wewnętrznych, rodzących się w nas samych, na przykład UCZUCIA WSTRĘTU na myśl o "żydochrześcijańskim bogu", który SPRYTNIE na mękę na krzyżu skazał swego Syna Jedynego, a to w celu "użyźnienia" jego Sławnego Biznesu pod (rot)szyldem "PANUJEM NAD ZIEMIOM":

    http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2016/03/Bog-i-Syn-Jego-256x300.jpg
  • @Berkeley72 10:33:50
    Cytuję Autora: "co im każą wierzyć klechy" - słowo obraźliwe - dziękuję, do widzenia.
    https://sjp.pwn.pl/sjp/klecha;2563572.html
    Loch jak nic za to. A jeszcze nie sprawdzałem przecinków... A bibliografia gdzie?

    Nie wiem czy loch to nie za mało bo Autor pogardza chyba samym sobą...

    //A czy ja nie jestem religijny, wierząc i podając do wierzenia, że metafizyczna INTELIGENCJA jest obecna tylko w bytach ożywionych,//

    Ja nie wiem Admini, jak można tak charczeć?
  • @Berkeley72 10:33:50
    Ja nie mam problemu z d.s. bo :
    1. wiem co to znaczy
    2. nie czuję potrzeby używania tego pojęcia

    Filozof, to człowiek, który szuka wiedzy, a nie ten , który ją znalazł. Człowiek , który myśli,że zna "prawdę" o bycie i poznaniu, to mądrala , NIe Filozof. Filozof, to człowiek , który w miarę poszukiwań uświadamia sobie niedoskonałość własnej wiedzy i możliwości poznania. Możesz więc mieć własne tezy, być przekonanym o ich prawdziwości, próbować tym przekonaniem zarazić innych (choć po co?!) ale nie mieszaj w to królowej nauk, bo ona jest zupełnie poza tym.
    p.s. nie wypowiadałem się na Twoim blogu w ogóle na temat Boga, ducha itp.
  • @Berkeley72 06:14:33
    „A czy ja nie jestem religijny, wierząc i podając do wierzenia, że metafizyczna INTELIGENCJA jest obecna tylko w bytach ożywionych, żywinie, po grecku ZOON, w tym nawet w mikroorganizmach, typu bakterii, oraz w kolonizujących nas KOMÓRKACH RAKOWYCH?”

    Na to pytanie musisz sobie sam odpowiedzieć. Można wierzyć w różne rzeczy, co nie znaczy, że wierzenia te są wierzeniami religijnymi. Jeśli Twoje wierzenia tłumaczą Ci całokształt rozumienia świata, jeśli dzielą postrzeganą rzeczywistość na sacrum i profanum, jeśli w Twoim rozumowaniu istnieją niepodważalne dogmaty wiary, jeśli modlisz się do podmiotu (?) swoich wierzeń, jeśli masz wspólnotę religijną, z która stosujecie cykliczne obrzędy i rytuały, w czasie których doznajecie uniesień duchowych, to być może jesteś religijny.
  • @Mariusz G. 12:36:21
    Ale tym razem jeszcze nie zgłaszamy nadużycia w sposób niejawny?
  • @Mariusz G. 12:36:21
    //Filozof, to człowiek, który szuka wiedzy, a nie ten , który ją znalazł.//
    vs.
    //Ja nie mam problemu z d.s. bo :
    1. wiem co to znaczy//

    - ignorancja?

    //2. nie czuję potrzeby używania tego pojęcia//

    - pragnienie?
  • @Berkeley72 06:14:33
    „Natomiast jeśli chodzi o "DUCHA WIARY" (patrz zrozumienie "ducha" przez Mariusza. G powyżej) emanującej z Kart Pisma Świętego Obu Testamentów, to AUTORYTATYWNIE TWIERDZĘ, że jest to byt WYJĄTKOWO, WRĘCZ NADZIEMSKO PODŁY - patrz chociażby K. Deschnera “Kryminalna historiia chrześcijaństwa”. (Nb. W Koranie, jak to nie tylko ja zauważyłem, ale i zmarły niedawno ks. Jan Kurdybelski z Wrocławia, takiej NADZIEMSKIEJ PODŁOŚCI nie ma.)”

    Nie mogę się doszukać uwag Mariusza G. na temat ducha, nie bardzo więc wiem w czym ta wykrzyczana „nadziemskiego podłość” miałaby się objawiać, niemniej jednak, trudno o bardziej podłą księgę niż Koran. Być może także Talmud, ale w kwestii Talmudu mogę co najwyżej opierać się na zdaniu innych.
  • @Lotna 12:48:18
    //trudno o bardziej podłą księgę niż Koran//

    O, to teraz będzie o Koranie... Zamieniam się w słuch...
    No... Już. Ani mru mru...
  • @Lotna 12:48:18
    //Nie mogę się doszukać uwag Mariusza G. na temat ducha, nie bardzo więc wiem w czym ta wykrzyczana „nadziemskiego podłość” miałaby się objawiać//
    Wszystkie, we wszystkim...?
  • @Franek Ganek 12:44:46
    Nie bardzo wiem o co comme on zarówno w tym, jak i w pozostałych komentarzach. Chcesz o czymś podyskutować , czy kogoś wkurwić. Jeśli to drugie, to idziesz brachu na łatwiznę, bo u mnie wkurwienie , to stan niemal permanentny. Więc powiem ktak jeśli chcesz wymieniać poglądy, to pisz jaśniej, jeśli nie , to spieprzaj dziadu.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31