Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
6 postów 175 komentarzy

Post tenebras lux

Berkeley72 - fizyk i geofizyk, filozof piagetowsko-lamarckowski, instruktor alpinizmu i ski-alpinizmu

Ironia hasła "Polska Chrystusem Narodów"

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

"Roux" wstawił na neon24, krótki tekst : "Unia polsko litewsko moskiewska A.D. 1600" wg. Pawła Jasienicy. Ja o stosunkach polsko-litewesko-rosyjskich pisałem, w marcu br. dużo szerzej, na zamówienie miesięcznika "Zem a Vek" z Bratysławy.

To moje z marca br. opracowanie "Ironia hesla 'Pol'sko Kristom Narodov" opblikował "Zem a Vek" w maju br. (a już w marcu zrobił to portal //www.klubinteligencjipolskiej.pl/2018/03/ironia-hasla-polska-chrystusem-narodow/ .

Przed jednak zaproponowaniem, czytelnikom sensacji przekazywanych przez neon24, lektury "Polski Chrystusa Narodów" (w wersji poprawionej przez mego utytułowanego kolegę z Uniwersytetu Warszawskiego, założonego w 1816 roku przez cara Aleksandra), pragnąłbym ustosunkować się do określenia "satanista" jakie bez jakiegokolwiek umiaru, stosuje wobec mnie Pan(i) "miarka" (bo jest to nick płciowo obojnaki).

Otóż ludzie tak zwani "normalni" nazywają takich jak ja po prostu ATEISTAMI, a chcąc uwydatnić mój stounek do religii, w pewnych, wysokopostawionych kołach KK dodaje się, iż jestem "agresywny ateista" (tak mnie np. przed ok. 20 laty określiła dr Wanda Półtawska wobec mojej śp. matki).

'Satanista' w powszechnym odczuciu jest to okreslenie b. pejoratywne. I w związku z tym bedąc, m.innymi POLIGLOTĄ, zrewanżuję się "miarce" - uważającej (uwazajacego?) się za 'chrześcijanina(nkę?)' - znalezionym w słowniku angielskim określeniem CRETIN - KRETYN(KA), będącym dublerem - tj. zamiennikiem - słowa 'CHRISTIAN' - CHRZEŚCIJANIN(KA)

.

A zatem tak anonsowany tekst //miarka-neon24pl.neon24.pl/post/146680,siedem-swiatel-glupoty w świetle rzuconym powyżej przez autora "Siedmiu Świateł Rozumu" należy odczytywać jako

STARCIE KRETYN(KA)  kontra AGRESYWNY ATEISTA, w wyobraźni 'Christianus' SATANISTA

***

a oto

IRONIA HASŁA „POLSKA CHRYSTUSEM NARODÓW”

w wersji ze strony markglogg.eu

Jedna z pro-słowiańskich redakcji poprosiła mnie o napisanie „krótkiego artykułu o polsko-rosyjskich wzajemnych pretensjach, o przyczynach polskich wystąpień przeciw Rosji, o tym jak w Polsce wygląda sprawa słowiańskiej współpracy i dlaczego Polska tak silnie się orientuje na współpracę z USA”. Starałem się z tego zadania wywiązać. I chyba warto rozpowszechniać poniższą opinię także w Polsce, w której nawet tygodnik „Przegląd” lęka się publikować me teksty.

Marek Głogoczowski – doktor emeritus filozofii politycznej Uniwersytetu Śląskiego.

Powyżej: Ilustracja do artykułu „Nowi krzyżowcy” („Novyje krestonoscy”) jaki ukazał się w białoruskim tygodniku Respublika, nr. 109 (4288), Mińsk, 15.06.2007.

Z mej młodości pamiętam, że Rosjanie zarzucają Polakom, że „Wasz polskij orieł vsiegda na zapad smotrit”. To psychologiczne uwarunkowanie „na zachód” szerokich rzesz polskiego społeczeństwa ma swe religijne uwarunkowanie. Już ponad tysiąc lat temu zachodni Słowianie znaleźli się w obrębie wpływów Watykanu, a wschodni przejęli prawosławie, związane z Bizancjum. W wygłoszonym w moskiewskim „Centrum Sacharowa” w 2016 roku wykładzie „Dlaczego Polacy nie lubią Rosjan”, mój dobry – aż do momentu „szokowej” zmiany ustroju w Polsce w 1990 roku – kolega, profesor historii Andrzej Paczkowskii przypomniał, iż w przeszłości nie zawsze panowała wrogość między katolicką szlachtą, a prawosławnymi bojarami. Mianowicie, po śmierci Iwana Groźnego (w roku 1600) „Polacy próbowali wykorzystać okres destabilizacji państwa rosyjskiego. Zaproponowali Moskwie unię personalną: była by to Konfederacja złożona z Wielkiego Księstwa Litewskiego, Królestwa Polskim oraz Państwa Rosyjskiego. Do Moskwy przyjechała delegacja, na czele której był prawosławny Polak – książę Sapieha. Część rosyjskiej elity wyrażała zgodę na taką Unię, jednak się domagała, by polski król przyjął prawosławie. To okazało się być niemożliwym.

(P.S. Od kompetentnej osoby z UW już się dowiedziałem, że Paczkowski trochę zmyślał: Sapieha nie był księciem,  czul sie nie Polakiem lecz Litwinem (w znaczeniu politycznym), a z prawosławiem pozegnał sie w wieku ok. 20 lat – został kalwinistą, a koło 30 – katolikiem. Co do reszty – zgoda)

Ta historia wskazuje, że to Watykan sprawujący „kontrolę dusz” w Rzeczpospolitej, stał za niemożnością połączenia się dwóch wielkich słowiańskich narodów. I do dzisiaj ten problem pozostaje nie rozwiązany. W książkowym opracowaniu na ten temat ,Andrzej de Lazariii pisze: Polaków i Rosjan (w swej masie oczywiście) w pierwszym rzędzie odróżnia podejście do indywidualizmu oraz do kolektywizmu (jak by tego nie nazwać wspólnotą, narodem, klasą czy gromadnością, sobornością). To już dawno zaważyli Rosjanie: Puszkin w „kiczowatym Lachu”, Dostojewski w „honorowym panie” i w innych obrazach „honornych Polaczków”.

Fiodor Dostojewski (który był ponoć polskiego pochodzenia) postrzegał Polaków jako zaciekłych wrogów Rosji, heroldów jej okcydentalizacji w duchu liberalnym. Pisał: „Wojna polska to wojna dwóch światów chrześcijańskich – to początek przyszłej wojny prawosławia z katolicyzmem, innymi słowy – wojny geniuszu rosyjskiego z cywilizacją europejską”; „Poczuję się szczęśliwym, kiedy wszystkie ludy przejdą pod panowanie Rosji”. Dostojewski reprezentował zatem myślenie stricte chrześcijańskie, powielające uduchowiony schemat postępowania wskazany przez św. Pawła w jego „Listach”: „ Jeden jest Pan, jedna wiara, jeden chrzest.” (Ef. 4: 1-6)… Trzeba bowiem, ażeby Chrystus królował, aż położy wszystkich nieprzyjaciół pod swoje stopy.” (1 Kor. 15:25)

Nie tylko prawosławni wielbią Chrystusa, Umęczonego Zbawcę oraz Zjednoczyciela Narodów. Po klęsce antyrosyjskiego Powstania Listopadowego w roku 1830 (powstania wspartego z ukrycia przez europejską masonerię, obawiającą się interwencji wojsk rosyjskich we Francji ogarniętej Rewolucją Lipcową), romantyczny poeta Adam Mickiewicz ogłosił, że to przegrana POLSKA JEST CHRYSTUSEM NARODÓWiii. Tenpopularny przez ponad stulecie wśród Polaków pogląd, popierał współczesny Dostojewskiemu filozof i mesjanista Bronisław Trentowski, który Głosił koncepcję filozofii narodowej, filozofii wyrosłej na gruncie swoistych cech narodu polskiego i służącej narodowi w realizacji jego misji dziejowej Według Trentowskiego „Ten kto zamierza żyć w Rosji niech wierzy w moskiewski rozum, niech nabiera azjatyckich pojęć (…) Lub gorzej, gorzej temu, kto nie przejmie duszy moskiewskiej i po polsku głupi! Zostanie taki sukinsyn, buntownik i powstaniec, wzięty w sołdaty albo zesłany na Sybir.iv.

Tak więc w okresie, kiedy to zaczęły powstawać w Europie państwa o charakterze narodowym, pojawiły się dwie bardzo rozbieżne koncepcje słowiaństwa, odpowiadające podziałowi na zachodnie i wschodnie chrześcijaństwo. I nie trudno zauważyć, że gdy po Pierwszej Wojnie Światowej upadły wielonarodowe monarchie, to kraje prawosławne zaczęły optować za z definicji „gromadnym” komunizmem, a katolickie za wychwalającym „indywidualistyczny” heroizm faszyzmem – by wskazać na Włochy, po części Polskę (przewrót majowy 1926), Hiszpanię, Chorwację i tak dalej. Przy czym, jak to na spotkaniach publicznych od 20 lat podkreślam, obie te formy ustrojowe, obecnie oficjalnie traktowane jako wstrętne i totalitarne, były społeczną reakcją na agresję przeżartego korupcją liberalnego ultrakapitalizmu, promieniującego na Kontynentalną Europę z imperiów anglosaskich, w szczególności ze Stanów Zjednoczonych.

Odnośnie postępowania tego ostatniego „pod Bogiem” Imperium, wielki portal globalresearch.ca kilka dni temu opublikował tekst „Dlaczego Zachód nie może strawić Rosji”, młodszego ode mnie o 20 lat Andre Vltchkav, czeskiego (ale naturalizowanego w USA), podróżnika oraz publicysty, który w bojowy, bardzo podobny do mojego sposób, opisał „mesjanistyczne ambicje” Zachodu pod przywództwem USA:

Jest coś głęboko patologicznego w psychice Zachodu. Nie potrafi on zaakceptować nic innego jak pełne i bezwarunkowe poddaństwo. Musi kontrolować, być odpowiedzialnym za wszystko to co się dzieje na szczycie; potrzebuje się czuć wyjątkowym. Nawet gdy morduje i rujnuje całą Planetę, to podkreśla swoje poczucie wyższości w stosunku do reszty świata. Ta wiara w wyjątkowość jest prawdziwą religią Zachodu, o wiele bardziej niż chrześcijaństwo które już od dekad nie odgrywało żadnej ważnej tutaj roli. (Amerykańska) wyjątkowość jest fanatyczna, fundamentalistyczna i nie do zakwestionowania, jej narracja jest jedyną dopuszczalną na świecie. … Jak we wszystkich religiach im bardziej absurdalna jest pseudo-rzeczywistość, tym bardziej brutalne i ekstremalne są metody używane do jej podtrzymywania. Dzisiaj setki tysięcy ‘akademików’, nauczycieli, dziennikarzy, psychologów i innych wysokopłatnych profesjonalistów, we wszystkich zakątkach świata, są zatrudnione przez Imperium dla tylko dwóch celów – gloryfikacji Imperium oraz dyskredytacji wszystkiego stojącego mu na drodze, odważającego się rzucić mu wyzwanie. Rosja jest najbardziej znienawidzonym adwersarzem Zachodu, podczas gdy Chiny bliski sojusznik Rosji, jest drugim takim.

I w tym, promieniującym z „miasta na wzgórzu”vi nad rzeką Potomac, mesjanistycznym świetle należy patrzeć na obecną rzeczywistość Wolnej Polski, szczególnie pod przywództwem partii o biblijnej nazwie „Prawo i Sprawiedliwość”. Otóż w imię tego „prawa i sprawiedliwości” mój młodszy kolega, były poseł z ramienia Samobrony, dr politologii Mateusz Piskorski już od 2 lat siedzi, na zlecenie CIA jak twierdzi rosyjski Sputniknews, bez sądu w warszawskim więzieniu – a to za zorganizowanie wyraźnie pro-socjalistycznej i pro-rosyjskiej, mini-partii „Zmiana”. Co więcej, jak gdyby w formie ironicznej kontynuacji głoszonej 170 lat temu przez Trentowskiego „filozofii narodowej, filozofii wyrosłej na gruncie swoistych cech narodu polskiego i służącej narodowi w realizacji jego misji dziejowej”, jesteśmy w trakcie tworzenia, przez rządzącą partię PIS (i jej „nadrząd” w USA) NOWEJ POLSKIEJ TOŻSAMOŚCI NARODOWEJ, którą starszy ode mnie o pięć lat krakowski filozof i historyk, Bronisław Łagowski opisał niedawno w następujący sposób („Przegląd” nr 11/2018, s. 13-14):

Jej celem jest nadanie Polsce „tożsamości antykomunistycznej”. Jak to się robi? Zacznijmy od końca: degraduje się nie żyjących generałów, a następnie plan przewiduje degradacje wszystkich oficerów wojska polskiego z czasów PRL … zmienia się nazwy ulic, które mogły by się kojarzyć z poprzednią „tożsamością”, niszczy pomniki przypominające wielką wojnę, zawiera sojusze z siłami, które były nam wrogie w czasie wojny, a dziś są dumne ze zbrodni jakie popełniły (chodzi o Ukraińską Powstańczą Armię – UPA) … Strach budzi nadrzeczywisty wymiar tych dążeń, gdzie prawda i fałsz, dobro i zło, szlachetność i podłość, symbole i rzeczy zostały ze sobą zmieszane rzekomo w w celu osiągnięcia nadzwyczajnego, wprost niebiańskiego dobra, jakim jest „zdobycie władzy nad polską duszą”, aby uczynić z niej duszę antykomunistyczną. O ten cel warto się bić … także krzywdzić ryczałtem i w nastroju amoku Polaków, którzy odtworzyli to państwo i odbudowali miasta po największej wojnie, jaka się przez Polskę przetoczyła. Przyjść w 1989 na gotowe i ogłosić, że zastało się zgliszcza – oto bezczelność PO-PIS jakiej staliniści mogliby pozazdrościć.

Oczywiście jest to posłusznie wykonywana, także przez powołany do pielęgnacji „narodowego ducha” watykański kler, „ideologiczeska podgotowka” do starcia z ziemi (a przynajmniej do wypchnięcia go z Europy), bratniego słowiańskiego narodu, który miał to nieszczęście, że jako pierwszy na świecie, w sposób bardzo skuteczny, aż prawie przez wiek cały kultywował i wspierał na świecie idee socjalistyczne, z definicji antyamerykańskie i antysyjonistyczne. Przy niemałym w tym udziale potomków polskiej szlachty czy nawet arystokracji, by wymienić tylko Feliksa Dzierżyńskiego czy Marszałka Obu Narodów, Konstantego Rokossowskiego. A jak zostanie przegrana, zaplanowana przez „Zachód” (by użyć eufemizmu Andre Vltchka) słowiańsko-słowiańska wojna, to mamy już przygotowany 170 lat temu filozoficzno-religijny plan „ratunkowy” pod nazwą POLSKA ZNOWU CHRYSTUSEM NARODÓW. I tak dalej, aż do Końca Świata, w chrześcijańskiej Biblii przecież zaplanowanego.

————— 

i    https://lenta.ru/articles/2016/06/18/poland_memory/ . Członek Polskiej Akademii Nauk Andrzej Paczkowski był mym dobrym kolegą z polskiego Klubu Wysokogórskiego, z którym często się spotykałem, początkowo w latach 1960 w Tatrach i Warszawie, a następnie czy to w Paryżu czy w Genewie czy w Trento, w okresie mej emigracji z PRL-u w latach 1968-1982. Nasza bliska znajomość nagle się urwała w 1990 roku gdy Paczkowski poparł „szokowe reformy ekonomiczne” w Polsce, a następnie ujawnił się jako – skądinąd dobrze prosperujący w okresie PRL-u – współautor „Czarnej Księgi Komunizmu”, wyraźnie rozpowszechnianej w Europie w ramach „Kulturkampf CIA”.

ii   //src-h.slav.hokudai.ac.jp/coe21/publish/no17_ses/06lazari.pdf

iv  Трентовский Б. Изображения национальной души, написанные Соотечествен- ником. (Париж, 1847) // Польская и русская душа от А. Мицкевича и А. Пушкина… С. 71.

KOMENTARZE

  • W kwestii czysto formalnej
    tu znalazłem dość ciekawą opinię:

    https://www.theguardian.com/guardianweekly/story/0,,2075857,00.html

    Co do satanizmu, to za Wiki:

    "Cechy wspólne wszystkich odmian satanizmu to wywyższenie własnej osoby, posunięte nawet do samouwielbienia"
    (Michal Archanioł zawołał "któż jak Bóg" podczas gdy szatan suflował ludziom "WY będziecie jak Bóg"

    kretyn nie jest dublerem słowa chrześcijanin (nawet przyjmując watpliwą etymologię cretin= chretien). Na tej samej zasadzie "poganin" byłby słowem dublerem "wieśniaka" (od łącińskiego "pagus" -wieś i "paganus" - wieśniak, a potem chłop z prowincji trwający przy starych wierzeniach czyli poganin)

    pozdr
  • @
    Bełkot, ale interpunkcja o.k.(?)
  • I jeszcze to
    """ „Jest coś głęboko patologicznego w psychice Zachodu. Nie potrafi on zaakceptować nic innego jak pełne i bezwarunkowe poddaństwo. Musi kontrolować, być odpowiedzialnym za wszystko to co się dzieje na szczycie; potrzebuje się czuć wyjątkowym. Nawet gdy morduje i rujnuje całą Planetę, to podkreśla swoje poczucie wyższości w stosunku do reszty świata. Ta wiara w wyjątkowość jest prawdziwą religią Zachodu, o wiele bardziej niż chrześcijaństwo które już od dekad nie odgrywało żadnej ważnej tutaj roli. """"

    - to prawda, ale wynika to najczęściej z ich specyficznego protestantyzmu w wersji predystynacyjnej, a taki protestantyzm to de facto neo-judaizm w ewangelickiej (w sensie w protestanckiej, nie ewangelicznej) formie
    (albowiem protestantyzm to zrejudaizowane chrześcijańsstwo)

    Taka postawa Zachodu nie ma z katolicyzmem rzymskim nic wspólnego.

    pozdr
  • @Autor
    "„Poczuję się szczęśliwym, kiedy wszystkie ludy przejdą pod panowanie Rosji”. Dostojewski reprezentował zatem myślenie stricte chrześcijańskie, powielające uduchowiony schemat postępowania wskazany przez św. Pawła w jego „Listach”: „ Jeden jest Pan, jedna wiara, jeden chrzest.” (Ef. 4: 1-6)… „Trzeba bowiem, ażeby Chrystus królował, aż położy wszystkich nieprzyjaciół pod swoje stopy.” (1 Kor. 15:25)"

    Bardzo ciekawy fragment pokazujący różnicę w rozumieniu jedności ludów przez przedstawicieli różnych kultur.
    Dla katolika taka jedność oznacza jedność etyczną. Etyce katolickiej podlegać ma każda władza ukonstytuowana na określonym terytorium. Na poszczególnych terytoriach mogą występować różne niezależne władze, byleby tylko w swoich działaniach publicznych przestrzegały katolickiej etyki.
    Natomiast dla Autora, uznającego zapewne słuszność zamieszczonych cytatów, jedność jest przede wszystkim jednością władzy. Władza ma być niepodzielna i niezależna od niczego. To władza ma ustalać etykę.

    Na tym poziomie od setek lat występuje konflikt pomiędzy kulturą wschodu i kulturą zachodu. Przedstawicielom obu kultur trudno jest zrozumieć siebie nawzajem, gdyż uznają kulturę w której żyją za jedyną i uniwersalną. Ta rozbieżność była przyczyną braku unii o której wspomina Autor - pojęcie unii było zupełnie inaczej rozumiane przez obydwie strony.
  • @programista 10:21:25
    znakomity komentarz - wielkie dzięki i pozdr :)
  • @programista 10:21:25
    "Etyce katolickiej podlegać ma każda władza ukonstytuowana na określonym terytorium. Na poszczególnych terytoriach mogą występować różne niezależne władze, byleby tylko w swoich działaniach publicznych przestrzegały katolickiej etyki."

    A co jak ludność na tych terytoriach sobie tego nie życzy?
  • @Pedant 11:33:32
    To wtedy ta ludność wyznaje inną wiarę i nie należy do wspólnoty. Jak to twierdził na soborze Paweł Włodkowic, kapłan katolicki, wiarę katolicką można przyjąć tylko dobrowolnie.

    Podejście wschodnie jest inne - ludność może wyznawać dowolną wiarę, dowolną etykę, ale bezwzględnie musi się podporządkować politycznej władzy i być jej posłuszna.
  • 5*
    DK
  • @programista 11:49:31
    "To wtedy ta ludność wyznaje inną wiarę i nie należy do wspólnoty."

    A co jeśli większość nie jest katolicka lub porzuci katolicyzm? Też musi się podporządkować?

    Czy prawdziwa wiara opiera się na przymusie? Czy Chrystus kogoś przymuszał?

    Od takich pomysłów katolicyzm będzie się kurczył a "przymuszający" kler i zeloci popadali w pogardę.
  • @programista 10:21:25 & MacGregor 10:25:34
    Rzeczywiście, etyczna jedność żydo-katolickiego Kościoła i syjonistycznej międzynarodówki Zachodu jest zdumiewająca:

    ...............................Watykan za depopulacją
    .......(czyli za ludobójstwem - no, ale taka jest tradycja katolicyzmu)

    Encyklika "Laudato si"

    p.13. Naglące wyzwanie ochrony naszego wspólnego domu obejmuje troskę o zjednoczenie całej rodziny ludzkiej w dążeniu do zrównoważonego i zintegrowanego rozwoju (…)


    https://wiernipolsce1.wordpress.com/2015/06/20/watykan-za-depopulacja/
  • @programista 11:49:31
    "może wyznawać dowolną wiarę, dowolną etykę, ale bezwzględnie musi się podporządkować politycznej władzy"


    Wolność duchowa jest najważniejsza, niewola duchowa jest najstraszniejsza. Swobody czy przywileje polityczne i ekonomiczne tego nie odkupią.

    Pan Jezus nauczał o wolności duchowej i jednocześnie do podporządkowania się okupacyjnej władzy rzymskiej.
  • @Pedant 12:08:20
    "A co jeśli większość nie jest katolicka lub porzuci katolicyzm? Też musi się podporządkować?"

    Katolicyzm uznaje tylko podporządkowanie dobrowolne. Nie ma żadnej siły "podporządkowującej", poza dawaniem przykładu.
  • @programista 10:21:25
    Małe sprostowanie:

    Rosja nigdy nie najechała Polski celem narzucenia prawosławia.
    Polacy Rosję najechali w interesie Rzymu, żeby jemu przysporzyć dochodów ze strzyżenia rosyjskich owieczek.

    W interesie Rzymu w 1596r. nastąpiło połączenie Cerkwi prawosławnej z żydo-katolickim Kościołem w Rzeczypospolitej Obojga Narodów z inspiracji Kościoła – zawiązano tzw. Unię Brzeską. Traktat ten, podpisany najpierw w Rzymie pod koniec 1595r., faktycznie zdelegalizował w I RP prawosławie. Zaczęto niszczyć i grabić cerkwie i klasztory prawosławne, grabić majątki szlachty ukraińskiej. Przejmował je żydo-katolicki Kościół oraz uszlachcani Żydzi. Szlachta ukraińska, która nie chciała zmienić wyznania była mordowana.

    Wojna ze Szwecją z powodu prób narzucenia jej żydo-katolicyzmu w interesie Rzymu.

    Nie ma co, etyczna jedność to super sprawa.
    Dzisiaj tę jedność, w postaci tzw. zachodniej demokracji, syjonistyczne reżimy Zachodu niosą światu na lufach czołgów.
  • Macie tu swoje legendy Solidarności oraz KK z JPII na czrele
    Od 18 lat...

    https://fakty.tvn24.pl/ogladaj-online,60/wspomnienia-barbary-borowieckiej-o-ks-henryku-jankowskim-to-bylo-cialo-o-cialo,890119.html
    JPII nie wiedział ? Głośno mówiono że wie i nic nie robi...
    Pedofil to wszak najlepszy agent , musi być posłuszny bo prowadzący mają na niego haka... kt`ory może go zniszczyć do końca życia.

    Ile jeszcze brudu wyjdzie na jaw ?

    Nie mówię już o brudach politycznych czy finansowych.
  • @Pedant 12:12:00
    To jest właśnie przykład różnic kulturowej etyki - jakie obszary są uważane za ważne.

    Dla katolicyzmu wolność polegająca na negowaniu etyki nie jest wolnością ale złem i dlatego się temu sprzeciwia. Jednocześnie katolicyzm uznaje także znaczenie życia materialnego, ekonomicznego i konieczność poprawiania materialnego losu ludzi.
    Wyznania wschodnie skupiają się na sferze duchowej, zajmują się problemami metafizycznymi. Uznają umartwienia ciała za konieczność osiągnięcia świętości.
  • Na portalu "wiernipolska.wordpress.com" pojawiła się ocena komentatorów mojego wpisu "Siedem świateł rozumu"
    Ten "Maks" w "wiernipolsce" chyba nie ma wejść na neon24 (?), a więc poniżej wklejam jego tamże wpis, idealnie pasujący jako komentarz do "Ironii hasła Polska Chrystusem Narodów":

    Maks
    6 grudnia 2018 o 12:13 PM

    Lektura dyskusji jaka miała/ma miejsce w związku z tematem „Siedem Świateł Rozumu – i ich Wspaniały Rozbłysk na Neon24″[https://zakop.neon24.pl/post/146670,siedem-swiatel-rozumu-i-ich-wspanialy-rozblysk-na-neon24] dostarcza dowodów na to, że mesjanizm/romantyzm w Polsce jest wciąż żywy. Przypomnę wszystkim, że ów nurt literacko-filozoficzno-religijny w kulturze polskiej przyczynił się do największego upadku Narodu Polskiego!
    „Mesjanizm został przeszczepiony do polityki z teologii”(…)Krytycy polskiego mesjanizmu: Cyprian Kamil Norwid, Roman Dmowski,Witold Gombrowicz czy Czesław Miłosz uznawali polski mesjanizm za nasz główny grzech narodowy. Nie ma wątpliwości, że najsilniejszym źródłem mesjanizmu jest judaizm”[czyli także katolicyzm!]
    „https://depot.ceon.pl/bitstream/handle/123456789/1787/opiola_mesjanizm_polityczny.pdf?sequence=1

    Dla wszystkich czytelników Neon24.pl mających ambicję by stać się umysłami niezależnymi próbującymi jak najtrafniej oceniać rzeczywistość w której żyjemy i zarazem współtworzymy polecam „Dzieje głupoty w Polsce” Aleksandra Bocheńskiego.A oto drobny fragment wspomnianej publikacji:

    „(po upadku powstania) …”..zaczyna się najzupełniej umykający analizie rozumowej i logicznej fenomen. Psychologia polska.. ..zaczyna oddalać się od wszelkiego myślenia, pada łupem psychozy zbiorowej, którą nazwano ‚mesjanizmem’. Polacy wierzą głęboko, ze ich naród jest Chrystusem narodów, że cierpi niewinnie za inne ludy, że im więcej cierpi, tym lepiej, że zmartwychwstanie w danej chwili za sprawą cudu Bożego i ogólnej rewolucji. Najwięksi polscy poeci: Mickiewicz, Słowacki, Krasiński hołdują częściowo tej aberracji…”
    Lata mijają, mesjanizm i aberracja mają się dobrze.”
    http://wgwg1943.blogspot.com/2016/03/aleksander-bochenski-dzieje-gupoty-w.html

    Teraz niech Czytelnik zapozna się z poglądem blogera „Jan Paweł” uzasadniającymi mój powyższy wpis.

    „To wtedy „jak trwoga to do Boga”? ”
    (…)
    „Oczywiście dałem 1*
    i zachęcam wszystkich rozsądnych jeszcze ludzi do tego.”
    (…)
    „Jestem dumny z tego, że mogę być niewolnikiem Ducha Św a nie bytem „wolnym” od Niego.”
    (…)
    „Typowa antyChrześcijańska agitka. Ludzie przeważnie nie znają podstawowych Nauk Pana Jezusa(…)”
    „(…)złe duchy manifestują się już na zewnątrz i potem rodzina w popłochu leci do KATOLICKIEGO księdza po pomoc(…)Nie jakiś budda, allach, mahomet, pitagoras, newton, regan, czy jakiś inny lewandowski a TYLKO I WYŁĄCZNIE poniewierany teraz przez tych róznych magików od wiedzy i nauki, KSIĄDZ KATOLICKI.”
    (…)
    „Niestety, ale walka o naszą Wiarę, jest walka o nasze przetrwanie a jak widać nie wszyscy to czują.
    Dzięki, że także stoisz na tych barykadach w tej walce. My nie musimy się niczego obawiać, bo za nami stoi Matka Boska, tak samo jak 1920 roku pod Warszawą. Tutaj od czasów narodzenia Pana Jezusa, nic się nie zmieniło.”
    Jan Paweł

    Poglądy komentatora „Jan Paweł” podzielają następujący komentatorzy i aż włos się na głowie jeży:

    @Cheval Noir , MacGregor [zreflektował się przy następnym temacie(?!)], Repsol („grafoman” i orędownik metody „sierpa i młota w dyskusji”?!) , Lotna , Franek Ganek , miarka(apologeta „Siedem świateł głupoty” gdzie agresywnie domaga się bana za poglądy wobec Berkeley72 od administracji portalu).

    „Typowym krytykiem mistycyzmu był np. Kazimierz Ajdukiewicz, który pisze w Zagadnieniach i kierunkach filozofii:

    „Przeciwników racjonalizmu[tytułowy „lew” z zamieszczonego filmu na YT] nazywa się irracjonalistami[stado „hien”].(…) Byli nimi przede wszystkim mistycy wszystkich odcieni. Mistykami nazywamy ludzi mających przeżycia osobliwego rodzaju, zwane ekstazą mistyczną. W tych przeżyciach doznają oni olśnienia, w którym (nie na drodze rozumowania ani skrupulatnej obserwacji) uzyskują subiektywną pewność, najczęściej pewność istnienia bóstwa(…) głos racjonalisty jest zdrowym odruchem społecznym, jest aktem samoobrony społeczeństwa przed niebezpieczeństwem opanowania go przez niekontrolowane czynniki, wśród których może znajdować się zarówno święty, głoszący objawienie, jak również obłąkaniec, głoszący wytwory swej chorobliwej umysłowości, jak wreszcie i oszust […]. Lepiej jest pożywać pewną, choć skromną strawę rozumu niż w obawie, by nie przeoczyć głosu Prawdy, pozwolić na pożywanie wszelkiej nie skontrolowanej strawy, która może częściej jest trucizną niż zdrowym i zbawiennym pokarmem.”
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Mistycyzm

    Cechą mistyków jest brak tolerancji wobec myślących inaczej a ich działanie skupia się na wyeliminowaniu/wyrugowaniu idei sprzecznych z ich światopoglądem. Dowodem potwierdzającym dla powyższego zdania zawierającego także szantaż staje się następujący wpis:

    „@Astra – Anna Słupianek 18:02:20
    JEDNO ZDANIE: Won z portalu dla tego bluźniercy. Inaczej to my blogerzy i komentatorzy z niego znikniemy.
    kula Lis 68 05.12.2018 19:55:54”
    https://zakop.neon24.pl/post/146684,czy-chrystus-rex-to-zombie

    Mistyka można uznać za człowieka cierpiącego na różne odmiany schizofrenii. Nie bez przyczyny „Dzieje głupoty w Polsce” krytykujące takową postawę do świata[mesjanizm/romantyzm] zostały przemilczane.
  • @Rzeczpospolita 12:23:51
    Oczywistym jest że Rosja nigdy nikogo nie najeżdżała w celu narzucenia religii, gdyż dla tak jak pisałem dla kultury wschodniej ważna jest tylko władza.
    Z drugiej zaś strony były ciągle w Watykanie tęsknoty za przywróceniem jedności chrześcijaństwa, nie uwzględniające różnic kulturowych. To prowadziło do tragedii i działało także na szkodę katolicyzmu.
  • @Berkeley72 12:36:41
    Coś podobnego??

    „Poglądy komentatora „Jan Paweł” podzielają następujący komentatorzy i aż włos się na głowie jeży:

    @Cheval Noir , MacGregor [zreflektował się przy następnym temacie(?!)], Repsol („grafoman” i orędownik metody „sierpa i młota w dyskusji”?!) , Lotna ”

    To, że nie zgadzam się z twoimi punktem widzenia, a nade wszystko formą przekazu, nie znaczy, że podzielam poglądy Jana Pawła. Należałoby zapoznać się z komentarzami blogera zamiast wysnuwać idiotyczne wnioski na podstawie dyskusji pod wpisem na poziomie brukowca.
  • @Lotna 14:10:39
    Napiszę tak... autor jednak chce podzielić nasze forum próbując wywołać "wojenkę religijną" a to jest w końcu ideą przewodnią w Księdze Syjonu.
    Tylko chrześcijański KK stoi na przeszkodzie do objęcia władzy unych :)

    Takie piętnowanie innych i to w wielu komentarzach... no nie wiem... o co chodzi autorowi?

    W każdym razie w wikipedii przeczytałam takie info o autorze...

    " Po wydarzeniach marcowych 1968 roku wyjechał z Polski. Pracował w Uniwersytecie Kopenhaskim w latach 1968–1969. Ukończył geofizykę na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley w 1969 roku i uzyskał tytuł magistra"
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Marek_G%C5%82ogoczowski

    Może tutaj tkwi odpowiedź?

    Pozdrawiam
  • @programista 12:36:39
    "Dla katolicyzmu wolność polegająca na negowaniu etyki nie jest wolnością ale złem i dlatego się temu sprzeciwia. Jednocześnie katolicyzm uznaje także znaczenie życia materialnego, ekonomicznego i konieczność poprawiania materialnego losu ludzi."

    1. A jaka jest doktryna samego Chrystusa i jego uczniów w szczególności Św. Pawła.

    2. Jaki był ich stosunek do ówczesnego państwa, czyli konkretnie pogańskiego cesarstwa?

    3. Jaki był ich stosunek do planowanych żydowskich powstań?
  • @programista 12:43:06
    "były ciągle w Watykanie tęsknoty za przywróceniem jedności chrześcijaństwa, nie uwzględniające różnic kulturowych"

    Są też różnice teologiczne, moim zdaniem najważniejsze.
  • @Pedant 14:48:37
    Na szczęście katolicyzm ustalając jeden kanon wiary pozwala się skupić na poznawaniu materialnej natury i tym sposobem za pomocą nauki poprawić poziom materialnego życia człowieka.
    Zanim się ukształtował całkowicie katolicki kanon, przez ponad tysiąc lat były setki różnych odłamów i sekt chrześcijańskich, w większości na wschodnich terenach cesarstwa Bizantyjskiego, które zajmowały się wyłącznie rozpatrywaniem takich teologicznych niuansów.
    Historia pokazała efekty tych dwóch podejść.
  • @Berkeley72 12:36:41
    Już napisałem tu: //oswiat.neon24.pl/post/146706,wiara-a-rozum#comment_1509570
    I powtórzę jeszcze raz: Jak ktoś rzekomo stwarza problem to należy się udać do tej osoby by to rozwiązać. A nie sieje się plotek jak baba na straganie... Czy innego męczennika z siebie się robi.
    Osobiście mam to gdzieś jaką opinię ma o mnie ktoś kto nie raczył zapoznać się z moim zdaniem na dany temat. Tylko mówię.
  • @programista 15:01:19
    "Zanim się ukształtował całkowicie katolicki kanon, przez ponad tysiąc lat były setki różnych odłamów i sekt chrześcijańskich, w większości na wschodnich terenach cesarstwa Bizantyjskiego"

    Podstawowe dogmaty zostały ustalone przez Sobory Powszechne
    od IV do IX wieku, przed schizmą. Każdy z nich odbywał się
    na Wschodzie, i ani na jednym nie był obecny papież rzymski.

    Schizma nastąpiła po tym jak na Zachodzie zmieniono wyznanie
    wiary (kredo).
  • @Astra - Anna Słupianek 14:38:52
    Ale żeby stawiać mnie w jednym rzędzie z imbecylami i szowinistami jak co niektórzy tam... Przeginka.
  • @programista 15:01:19
    "Historia pokazała efekty tych dwóch podejść."

    Ma Pan na myśli rozpad zachodniego chrześcijaństwa
    na protestatyzm i kontreformacyjny katolicyzm,
    wojny religijne, kult rozumu, deistyczne Oświecenie
    i radykalną sekularyzację?
  • @Franek Ganek 15:33:36
    Ty Franek sam lepiej nie przeginaj! :)))

    Na neonku nie piszą imbecyle ... nnno !

    Pozdrawiam :)
  • @Pedant 15:33:54
    Mam na myśli katolicką etykę, której zasady zostały uznane za niepodważalne, i standard materialnego bytowania ludzi jaki był tego skutkiem.

    Czemu nie przedstawił Pan dorobku wschodu dla porównania i oceny?
  • @Astra - Anna Słupianek 14:38:52
    Bardzo możliwe.
    Pozdrawiam
  • @Franek Ganek 15:33:36
    „Z imbecylami i szowinistami”.
    A może antysemitami, ksenofobami i faszystami? Idziemy dalej?

    A może masz coś mądrego do powiedzenia zamiast inwektyw?
    Widzę, że nie tylko autor dąży do zorganizowania nawalanki na NEonie.
  • @programista 15:42:41
    "Mam na myśli katolicką etykę, której zasady zostały uznane za niepodważalne, i standard materialnego bytowania ludzi jaki był tego skutkiem."

    1. A co ta za etyka i gdzie jest ona wyłożona w Nowym Testamencie?

    2. Czy "standard materialnego bytowania" jest jej celem? Gdzie i kiedy się on zrealizował?
  • @Astra - Anna Słupianek 15:39:13
    Sorki, ten mój koment do Berkley'a miał być... Ale zważywszy na przedziwne słowa w Pani komentarzu: "autor jednak chce podzielić nasze forum próbując wywołać "wojenkę religijną" a to jest w końcu ideą przewodnią w Księdze Syjonu." - to może i tak być, że dobrze się odniosłem.
    Podzielić to można tuszę wieprzową toporkiem. Kolejki po darmowe proce też nie zauważyłem.
    O imbecylach i szowinistach mówiłem tylko w odniesieniu do konkretnych wypowiedzi pod konkretnym wpisem Berkley - mimo, że nie do konkretnych ludzi - bo już mnie z lekka ruki pa szwach zwisły.. Ciężki temat... Gadasz i gadasz, bluzgasz i bluzgasz, wytłumaczenia szukasz i... w głowę się pukasz ;-)
    To ludzie jak inni ale chwilowo przejawiają takie cechy jak mówię - rzecz jasna.
    Dobra... Za imbecylów w związku z powyższym - przepraszam, leniłem się ze zwróceniem uwagi tym szowinistom.
  • @
    Ateizm i Walka z Kościołem idą w parze. Stąd „ateizm” znany jest również jako „religia” skojarzona z satanizmem, żydostwem, i marksizmem (K.Marks, syn rabina).
    Rosja, a ścisle mówiąc Rosjanie-Komuniści (Putin za to cierpi) są najbardziej znienawidzonymi adwersarzasmi Zachodu. Tylko że nie z powodu agresji imperialistycznej w imię Doktryny Breżniewa, ale z powodu agresji ideologicznej rozsiewania religii ateizmu podpartej teoriami satanizmu, kabałły, i marksizmu.
    Wystarczy przyjrzeć się działalności i tzw. „opinii” Socjalistów, Komunistów, Marksistów, generalnie Lewicy. Przypominam, że to nie księża KK mordowali oficerów stalinizmu i bezpieki, ale na odwrót, staliniści i bezpieka mordowała księży oraz Chrześcijan. Masowo!

    I jak to jest i dlaczego adwersarz „imperialistycznego Zachodu”, czyli autor wypudrował się wyrazem „Berkeley” ?
  • @Lotna 15:56:37
    //A może antysemitami, ksenofobami i faszystami? Idziemy dalej?//

    Dalej to by było: sataniści?

    //A może masz coś mądrego do powiedzenia zamiast inwektyw?//

    Jak mam to nikt nie słucha... A tu o, parę inwektyw i już ucho plastyczne jakby bardziej...

    A tak z drugiej strony to pochlebstwa też powinny być uzasadniane.
    Np:
    "Witaj miarko :)
    Dawno nie pisałeś dlatego doceniam, że się wkurzyć musiałeś :)
    Masz prawo bronić nie tylko swoich bo i moich wartości więc dobrze, że napisałeś ten artykuł."
    //miarka-neon24pl.neon24.pl/post/146680,siedem-swiatel-glupoty#comment_1508913

    Autorka tego wpisu także nie uzasadniła swoich słów skierowanych do tego co nazywa innych satanistami - jakie to wspólne wartości dające prawo do wkurzenia się?

    //Widzę, że nie tylko autor dąży do zorganizowania nawalanki na NEonie.//

    Nie mam problemu z nastawieniem; Ty masz problem z percepcją.

    ''Kiedy oceniasz kogoś innego, nie definiujesz jego osoby, definiujesz siebie. Percepcja nie jest rzeczywistością. To, co wydaje się być wadą u innych, może być odbiciem naszych własnych emocjonalnych udręk. Nie mam problemu z nastawieniem; ty masz problem z percepcją.
    Pamiętaj, że to jak ludzie traktują nas jest ich karmą. Sposób, w jaki reagujemy, naszą własną.''

    - Trulshik Rinpocze
  • @Lotna 14:10:39 i jej komentarz... komentarza "Max'a" na 'wiernipolsce'
    proszę zauważyć, że tylko przekleiłem z "wiernipolsce" to, co napisał nie znany mi komentator "Max" (b. ostry, porównał mnie do "LWA" zmagającego się z watahą "hien". A oto ten krótki filmik, który warto obejrzeć:

    https://youtu.be/a5V6gdu5ih8

    Intryguje mnie, kto jest / będzie tym "drugim lwem / lwicą " który /która przybiegła by ratować kolegę w opałach...
  • @Astra - Anna Słupianek 14:38:52 Zgadza się, to w Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley "przeprogramowano" moją świadomość:
    http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2018/04/Not-too-Divine-Comedy-back-2.jpg

    http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2018/08/Roger-Hahn1.jpg

    „Biologia to metafizyka” - to mi powiedział, prawie szeptem, w maju 1972 Roger Hahn, profesor historii nauki na UC Berkeley, oceniając mą „The Not Too Divine Comedy” Meta Ph.D. Thesis
  • @Lotna 15:56:37
    //A może masz coś mądrego do powiedzenia zamiast inwektyw?//

    Pewnie, że mam... ale mi się nie chce... tzn. czasu nie mam.
    Mogę razem z Tobą albo Astrą...
    Możemy podyskutować z Berkley'em. Ty jedną jego tezę obalasz i ja jedną - mogę nawet zgodzić się na dwie dla mnie.
    Choć zasadniczej intencji Autora mogę się tylko domyślać (tzn. na ile jest czysta bo pewnie jest taka sama jak u innych) to z pojedynczymi zdaniami można polemizować.
    To jak, miażdżymy głowę?
  • @Berkeley72 17:35:25
    Doskonale Pan wie, że to nie o Berkeley mi chodziło :)))

    Bardziej o to, dlaczego na fali 1968 roku "musiał" Pan opuścić Polskę?

    Pozdrawiam :)
  • O co chodzi w tym artykule?
    Prosze o streszczenie w kilku zdaniach.
  • @Berkeley72 17:35:25
    "to w Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley "przeprogramowano" moją świadomość".

    To samo jest w zyciorysie Fidela Castro, tylko ze o University of Havana w tym czasie kontrolowanym przez Stany Zjednoczone.

    Obecnie mlodych Komunistow ksztalci sie w kazdym uniwersytecie amerykanskim. Wykladowcami naczesciej sa zydowscy "immigranci" z Rosji i innych krajow wschodnich. Ostatnio dolaczyl do nich prof. Radoslaw Sikorski. Wyniki tej "edukacji" znacie.
  • @Astra - Anna Słupianek 18:33:24
    Chce Pani zrobić z pana M.Głogoczowskiego Żyda? - No, można i tak, gdy argumentów logicznych nie staje.

    Ale nawet, gdyby był Żydem, to nie powinno to Pani przeszkadzać - przecież Pani zanosi modły także do Żyda, do żydowskiego rabina, którego Żydzi ukrzyżowali (choć uczeni w piśmie zaczynają twierdzić, że to nie sami Żydzi są winni, ale ponoć wszyscy -?).
  • @staszek kieliszek 18:54:50
    Autor nie zrobi tego, bo by celu nie osiągnął. Posługuje się metodą luźnych asocjacji, aby walić w chrześcijaństwo, które nie wiedzieć czemu nazywa Watykanem, i w polską tradycję i kulturę.

    Stare, przebrzmiałe, nudne, etc. Tylko po co to mitomaństwo ktoś umieścił na pudle?
  • @Rzeczpospolita 19:16:58
    Ten rysunek świadczy wyłącznie o Pańskim prostactwie.
  • @Rebeliantka 19:32:22
    I czego tu się bać?

    //Posługuje się metodą luźnych asocjacji, aby walić w chrześcijaństwo,//

    Chrześcijaństwo jest nienaruszalne. Można się samemu przewalić... To tak jak walenie głową w mur.

    //i w polską tradycję i kulturę.//

    To by wskazywało na wspieranie chrześcijaństwa... To, że coś robi wiele osób i, że robią to dłuższy czas to nie znaczy, że to jest właściwe, budujące itd.

    // w chrześcijaństwo, które nie wiedzieć czemu nazywa Watykanem,//

    A to druga sprawa - ale nie koniecznie... Hierarchizm itd.

    //Stare, przebrzmiałe, nudne, etc.//

    Szczerze? Szału nie ma - to znaczy niezbyt się Pani udzielała w dyskusjach na temat duchowości w ogóle.

    //Tylko po co to mitomaństwo ktoś umieścił na pudle?//

    Czy mitomaństwo to najlepiej by było zwrócić się do Autora...
    A jak widać potrzeba była i dalej jest...

    "- W warunkach wojennych tutaj w bardzo uproszczony sposób funkcjonują sądy polowe i powszechnymi bywają wyroki śmierci..."
    //zakop.neon24.pl/post/146684,czy-chrystus-rex-to-zombie#comment_1509164

    22 Zapytał ich po raz trzeci: «Cóż On złego uczynił? Nie znalazłem w Nim nic zasługującego na śmierć. Każę Go więc wychłostać i uwolnię». 23 Lecz oni nalegali z wielkim wrzaskiem, domagając się, aby Go ukrzyżowano; i wzmagały się ich krzyki.
    http://biblia.deon.pl/index.php
  • @Astra - Anna Słupianek 18:33:24 Wyjechałem 2 sierpnia 1968 wspimać się w Norwegii
    To nie było na "na fali 1968" tylko "na fali zdarzeń, które tę "falę" wywołały. W Norwegii zrobiliśmy "I wejście" na Filar Brugdomnen w tzw. "Murze Trolli" (W tych samych dniach na filarze Trollygenu wspinała się Wanda Błaszkiewicz (później Rutkiewicz) z Halinka Kruger-Syromską; zakonczyliśmy nasze wspinaczki prawie jednocześnie, tak że razem wracaliśmy, po lodowcu, do Andalsnes, gdzie nas fetowano. Ze mną się wspinał Maciek Kozłowski (który 9 miesięcy później, po obaleniu Dubceka, zostal aresztowany w Starym Smokowcu, podczas przygotowania przerzutu kolejnej partii paryskich "Kultur" do Polski) oraz zacny późniejszy profesor geologii na AGH, Andrzej Paulo.

    Ja, mając paszport "prywatny" miałem zamiar wrócić do Polski za rok, bo przez ojca znajomego chemika, profesora chemii na UC Berkeley, załatwiano mi tam stypendium doktorskie w zakresie geofizyki.

    Ale 21 sierpnia 1968 była Inwazja Czechosłowacji, będąc na Zachodzie, chcieliśmy robić cos przeciw "komunie" i przez wcześniejsze kontakty Maćka z paryską "Kulturą", organizowaliśmy przerzuty tychże "Kultur", przez Tatry, do PRL-u. (Patrz https://nowahistoria.interia.pl/prl/news-taternicy-przed-sadem-proces-przeciw-kulturze,nId,1668862 ).

    Ja, ponieważ się okazało, że na stypendium w Berkeley muszę jeszcze czekać cały rok, zatrudniłem się, jako asystent geofizyki, na Uniwersytecie Kopenhaskim i mialem środki by sponsorować, po części, te przerzuty. No i będąc oskarżonym (zaocznie) w tym procesie, czekałem aż blisko 14 lat, aby w Stanie Wojennym, 23 kwietnia 1968 zezwolono mi na powrót do OJCZYZNY. Podpisałem nawet deklarację, że nie będe robił nic złego przeciw POLSCE (ominęłem słowo LUDOWEJ, co milcząco zaakceptowano w konsulacie w Bernie, CH). I staram się to robić, co chyba na Neonie24 z mych tekstów się przebija. Czyż nie tak?

    Zakopane, 7 grudnia 101 roku po
    http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2018/11/orzel-bez-korony.jpg
    WIELKIEJ PROLETARIACKIEJ REWOLUCJI ANTY JUDEO-CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
  • @Franek Ganek 16:24:26
    Ja mam problemy z percepcją, ale to ty mnie czynisz odpowiedzialną za cudze komentarze. (!)
    Oczywiście, że definiuję siebie potępiając prostactwo.
    Spójrz w lustro, zanim zaczniesz wygłaszać moralizatorskie mowy. Dałeś sam sobie świadectwo nazywając interlokutorów imbecylami. Jeśli uważasz, że tutaj piszą imbecyle, to - internet jest wielki, możesz poszukać ludzi na twoim poziomie, wszystko przed tobą.
  • @Berkeley72 21:25:22
    cyt:

    "To nie było na "na fali 1968" tylko "na fali zdarzeń, które tę "falę" wywołały"

    Właśnie! dziękuję za odpowiedź :)))

    Pozdrawiam
  • @Lotna 21:31:45
    No, to za..iście? Co teraz ja prostaczek szanownej "pani uczycielce" z wyższych sfer niebios mogę powiedzieć...

    //Ja mam problemy z percepcją, ale to ty mnie czynisz odpowiedzialną za cudze komentarze. (!)//

    To z jakiem wykrzywnikiem to ważne chyba, nie...
    ty, no nie wiem co ci odpowiedzieć. Sama sie poczytaj. Albo sie wyznaje wspólne wartości albo się nie wierzy... w chama z rzekomych niższych poziomów, prostaka, którego trzeba wywalić, najlepiej zabić i dobrze zakopać.
    Bujaj się. Nie mnie przecież.
  • @Astra - Anna Słupianek 18:33:24
    "Bardziej o to, dlaczego na fali 1968 roku "musiał" Pan opuścić Polskę?"

    Brzydkie i nikczemne pytanie.
  • @Pedant 22:52:51
    Z wikipedi:
    Kampania antyżydowska wywołała falę przymusowej emigracji osób pochodzenia żydowskiego, a także ludzi kultury i naukowców. Według różnych źródeł w 1968 roku z Polski wyjechało od 13 do 20 tys. osób[7]. Żydowscy emigranci (oraz ich nie-żydowscy współmałżonkowie) w celu uzyskania pozwolenia na wyjazd musieli podpisać podanie do Rady Państwa, w którym zrzekali się polskiego obywatelstwa[7]. Zamiast polskich paszportów otrzymywali oni tzw. dokumenty podróży, które były ważne tylko na wyjazd z kraju, bez prawa powrotu. W dokumentach zaznaczono, że jedynym celem podróży jest Izrael[7]. Działalność władz była nielegalna w świetle przepisów krajowych i międzynarodowych.
    Tak wiec Berkeley72 to Zyd. Z tad ta nienawisc do Kosciola Katolickiego.Wypita z mlekiem matki.
  • @staszek kieliszek 23:10:11
    Bingo Staszku !!
    Ta walka z chrześcijaństwem i KK, aprobata przymusu szczepień... to o co chodzi?

    Pozdrawiam
  • @staszek kieliszek 23:10:11
    Marek Głogoczowski nie wjechał po roku 68 do Izraela i ze swoich podróży do Polski powrócił. A gdyby nawet Berkeley72 był Żydem, to w naszej polemice ważna jest tylko treść jego notki, a nie pochodzenie etniczne autora.
  • @AgnieszkaS 01:37:31
    Ale Agnieszko, tutaj właśnie chodzi o polemikę z treścią notki :)
    O polemikę z szydzenia z Chrystusa...
    Ja nie mam nic do żydów, nawet ateistów, tylko nie podoba mi się, że te wynurzenia trącą Księgami Syjonu - ja je dokładnie przeczytałam.

    A żydzi? Jak najbardziej cenię sobie np:
    1. Israel Shamir i jego artykuł:

    http://www.bibula.com/?p=101949

    albo

    2.Bolesław Szenicer - polecam dość długie ale warte przesłuchania nagranie właśnie o 1968 roku

    https://gloria.tv/video/fKy4fDnCfL223yUjPLof8cTB4

    Mam znajomych żydów ale... oni nie zwalczają chrześcijaństwa.
    Tak, że nie dziw się pytaniom i podejrzliwości czy to nie ma jednak podłoża etnicznego, bo nie powinno mieć :(

    Pozdrawiam
  • @Astra - Anna Słupianek 00:06:23
    Z Protokolow
    SZCZEPIENIE CHORÓB ORAZ PODSTĘPY MASOŃSKIEJ DOKTRYNY
    Wiecie doskonale, że dla stworzenia możności wyrażenia pragnień podobnych przez wszystkie narody niezbędne jest macic we wszystkich krajach stosunki narodowe i rządy, aby przemęczyć ogól nieładem, nienawiścią, walka, a nawet męczeństwem, głodem i nędza.
    Wówczas niewtajemniczeni nie będą widzieli innego wyjścia jak tylko oddanie się zupełnie i ostatecznie pod nasza władzę. Gdybyśmy dali narodom wytchnienie, wówczas nie wiadomo, czy kiedykolwiek nastąpiłaby ta upragniona chwila.
  • @staszek kieliszek 23:10:11 jak po GŁĘBSZYM KIELICHU Twierdzi oś takiego:
    Miałem nadzieję, że już będę miał spokój. A tu od rana do "roboty".

    Otóż STACHU PO DUŻYM KIELICHU stwierdził:

    "Tak wiec Berkeley72 to Zyd. Z tad ta nienawisc do Kosciola Katolickiego.Wypita z mlekiem matki."

    No i jak przystało na nałogowca, walnął w piewszy, przysłowiowy SŁUP na mej Drodze Życia. Otóż moja śp. matka nazywała się z domu Gąsienica-Samek i jej młodszy o rok brat Mietek był, bezpośrednio po Wojnie, przez kilka kat (vice)mistrzem Polski w skokach narciarskich, zdobywał złote (w sztafecie biegów) oraz brązowe (w slalomie) medale na Zimowych Uniwersjadach i w końcu, bezpośrednio przed Olimpiadą Zimową w 1954 roku, ciężko się poturbował, gdy we mgle wpadł w lawinę, która spadła, w trakcie zawodów, ze Żlebu Marcinkowskiego na trasie zjazdu FIS-2. (Na Olimpiadę, poszkodowany jednak "bohatersko" pojechał, jednak już nie startował). Potem przez wiele lat pracował - jako geodeta - i w Azji (Wietnam) i w Afryce (Gwinea, kraje Maghrebu), a przy okazji zrobił dyplom nauczyciela j, francuskiego na Sorbonie, w Paryżu. To dzięki jego znajomościom we Francji otrzymywałem, w 1967 i 1968 roku, zaproszenia na "prywatne" wyjazdy na Zachód. Wujek zmarł pół roku temu w wieku blisko 96 lat: https://www.nekrologi.net/nekrologi/mieczyslaw-gasienica-samek/53800017

    To tyle nt. skąd te moje "wojownicze LWIE geny, wyssane z mlekiem matki".

    I druga sprawa:

    "Astra - Anna Słupianek" się przyznała:

    "A żydzi? Jak najbardziej cenię sobie np: 1. Israel Shamir"

    Otóż Izrael Adam to mój od lat dobry kolega, razem pisaliśmy artykuł "Katyń w oczach wrogów Imperium Obłudy" https://gazetawarszawska.com/index.php/historia/2075-rozdrapywanie-starych-ran-katyn-w-oczach-wrogow-imperium-obludy ,
    ja pisałem wstęp do przetłumaczonej na język polski jego książki "PaRDeS - studium w zakresie kabały" http://www.israelshamir.net/Polish/Polish8.htm ; ode mnie, z mieszkania w Krakowie Izrael Adam zabierał "Dzieła" Adama Mickiewicza, które lubiła jego matka, oryginalnie z białoruskiego Mińska, a obecnie żyjąca w Izraelu. (Ten PaRDes stałem się wydać w Polsce, nawet byłem z tą propozycją i u Antoniego Maciarewicza, podówczas naczelnego warszawskiego "Głosu" i w Fundacji ks. Jankowskiego w tejże Warszawie, niestety bezskutecznie.)

    I jeszcze jedno co nas łączy: tak jak on w PaRDeS robi najzwyklejszą "szopkę" z religii jego przodków, tak ja, w mej "Wojnie bogów" dokonuję podobnego zabiegu w stosunku do religii mych przodków: https://markglogg.eu/?p=604

    http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2013/06/vojna-bohov-6.jpg
  • @Astra - Anna Słupianek 00:06:23
    https://piotrbein.wordpress.com/2018/01/10/dr-kto-do-diaska-daje-takie-doktoraty-glogoczowski-w-noworocznym-amoku/
  • @AgnieszkaS 01:37:31
    To jest demagogia.
    Czym innym jest , jak Żyd powie: moi rodacy to oszuści, niż, gdy Polak powie: Żydzi to oszuści.
    Treść niby ta sama, a wydźwięk zupełnie inny.
    Więc treść ma często takie samo znaczenie, jak osoba autora. Zresztą potwierdza to sam Autor, który prawdziwość swych wypowiedzi potwierdza niemal wyłącznie autorytetami twórców tez, na których się opiera. To przecież logika samego autora twierdzi, że jeżeli autorytet twierdzi x, a MariuszG twierdzi nie(x), to jest dowodem na to, że MariuszG. się myli.
  • @Mariusz G. 13:36:15 No to niech Mariusz G. LOGICZNIE UDOWODNI
    że się nie myli, krytykując moje powoływania się na takie "niechciane przez neo(zydo)darwinistów" autorytety jak:

    1. Arystoteles
    2. Jean Baptise de Lamarck
    3. Jean Piaget
    4. Lynn White Jr.
    5. Roger Hahn
    6. Pierre-Paul Grassé
    7. Albert Jacquard
    8. Zbigniew Jaworowski
    9. Andrzej Hrynkiewicz

    Z pięcioma ostatnimi na tej liście przyrodoznawcami "ucząc się współpracowałem", u Andrzeja Hrynkiewicza (był przez pewien okres wice-dyrektorem Instytutu Fizyki Jądrowej w Dubnej pod Moskwą) broniłem mej pracy magisterskiej z fizyki na UJ w 1965 roku.

    Pragnę zauważyć, że dr P.B. z Vancouver, który się zapytuje " (kto do diaska daje takie doktoraty!) Głogoczowski w noworocznym amoku ", traktuje i Andrzeja Hrynkiewicza (n.b. był to, zmarły w r. ubiegłym, mąż mej koleżanki z roku) i Zbyszka Jaworowskiego (mego starszego kolegi z Klubu Wysokogórskiego) jako AGENTÓW NATO, których poglądów, na temat zdrowotnego wpływu niewielkich dóz napromieniowania, NIE NALEŻY TOLEROWAĆ, bo to są WROGOWIE LUDZKOŚCI.

    Nb. Promotorem mej pracy doktorskiej był (oczywiście mój młodszy trochę kolega) prof. Witold Wit Jaworski z A.G.H, a akceptował ją szef Instytutu Filozofii Uniwersytetu Śląskiego Andrzej Kiepas

    Czy LUDOWI BOŻEMU ZAMERYKANIZOWANEMU (A ZATEM WSZECHWIEDZĄCEMU) to wystarczy? Na wszelki wypadek wklejam (bo mam w tej czynności perwersyjną uciechę "zabawy LWA z watahą HIEN próbujących go ukąsić", mój dyplom, z uniwersytetu na którym, za moich tam czasów, pracowało aż 13 laureatów Nagrody Nobla.

    http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2018/11/Dyplom-MG-z-UC-Berkeley.jpg

    (Nb. Czesław Miłosz (który też wtedy tam pracował, laureatem Nagrody Nobla został dopiero za czasów "I Solidarności"), dokładnie 37 lat temu, po przeczytaniu mego debiutu literackiego "Fredom on Freeway" w paryskiej "Kulturze" nr 7/8 1971, powiedział mi z uznaniem "widzę że ma pan pazur" - a więc z tym "LWEM" za jakiego mnie uważa komentator "Maks" to nie przesada - to ostrzeżenie dla komentatorów neon24)
  • @Berkeley72 17:13:46
    "to ostrzeżenie dla komentatorów neon24"

    Niech się Pan nie przejmuje tymi co próbują gryźć Pana po kostkach. Ich zżera zwykła zawiść.
  • @Pedant 19:11:33
    Zawistnicy pewnie gryźliby wyżej, gdyby wyżej było za co.
  • @Berkeley72 17:13:46
    Sokrates powiedział: "wiem, że nic nie wiem". Skoro tamci, przez Pana wskazani, "wiedzieli, że wiedzieli", to nie dziwię się, że i Pan wie, że wie.
    O dorobku noblistów wiem dość mało.- Na razie poznałem wkład Wałęsy i Obamy w budowaniu pokoju na świecie.
    A jak na Pana poglądy zapatrują się prof. M środa, prof. Gersdorf, prof. Jaskiernia a przede wszystkim prof. Bartoszewski.

    Prawda to jest twierdzenie zgodne ze stanem rzeczywistym , a nie to, które ma poparcie większej masy autorytetu.
    W sposób bezsprzeczny można udowodnić istnienie czegoś, a nie nieistnienie czegoś, bo zawsze istniej ryzyko, że to coś, całkowicie obce naszej percepcji istniej gdzieś , np. w okolicach nieskończoności, czy w niej samej
    Wiec nie wyskakuj Pan z nazwiskami i tytułami, bo na tej zasadzie udowodnię Panu , że Ziemia jest płaska.
    Nie jest Pan w stanie udowodnić, że nie ma Yeti, a jest w stanie wykazać nieistnienie Boga? Czym ? - nazwiskami z Berkley?
  • @Mariusz G. 15:26:18
    "Zawistnicy pewnie gryźliby wyżej, gdyby wyżej było za co."

    Musieli by skakać w górę.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31