Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Zabójstwo Adamowicza Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
11 postów 231 komentarzy

Post tenebras lux

Berkeley72 - fizyk i geofizyk, filozof piagetowsko-lamarckowski, instruktor alpinizmu i ski-alpinizmu

Nareszcie Debilizm - czyli "Nowy Amerykański Wiek" XXI

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

"Neodarwiniści pragną oczywiście wzrost liczby np. schorzeń umysłowych składać na karb działalności i rozprzestrzeniania się hipotetycznych genów i nie chcą ich wiązać z warunkami życia związanymi z ustrojem kapitalistycznym." - propaganda lat 1950

NARESZCIE DEBILIZM

- czyli “Nowy Amerykański Wiek” XXI

Przed z górą 27 laty tak prognozowałem przyszłość naszej, intensywnie “amerykanizującej się” planety, na afiszu rozwieszanym w Krakowie z okazji promocji zbioru mych esejów pod tytułem “Etos bezmyślności”: 


 

A oto zestaw tekstów, jakie się znalazły w tym, całkowicie obecnie rozsprzedanym zbiorze esejów, pierwotnie przygotowywanym jeszcze w PRL-u, w 1983 roku na zamówienie wydawnictwa “Czytelnik”:


 
 
3200 słów

Uwaga wstępna.

Jeśli chodzi o naukowe kompetencje autora, to przypominam, że w latach 1983-1991 corocznie przegotowywał on dział “Postępy biologii” dla “Encyklopedia Świat w Przekroju” wyd. Wiedza Powszechna, a w 1993 opublikował książkę “Atrapy oraz Paradoksy Nowoczesnej Biologii”, oryginalnie napisaną na zamowienie wydawnictwa Nasza Księgarnia.

*

Problem zaniku inteligencji u intelektualistów dzisiaj “na topie”

 

 

Tytułem “Wprowadzenia Ideologicznego” z lat 1950:

"Genetycy formalni i neodarwiniści pragną oczywiście wzrost liczby np. schorzeń umysłowych składać na karb działalności i rozprzestrzeniania się hipotetycznych genów i nie chcą ich wiązać z warunkami życia związanymi z ustrojem kapitalistycznym. Podwoiła się w ostatnich 25 latach w Anglii ilość umysłowo chorych. Na 150 milionów mieszkańców USA jest ok. 3 milionów niedorozwiniętych. Genetyka jest imperialistom potrzebna, by wykazać, że to nie skutki ustroju, lecz działanie praw biologicznych".

 

K. Petrusewicz, W. Michajłow "O społecznej funkcji nauki", 1952.

 

Rewolucyjne” lata 1990 już się zakończyły, obecnie mamy pierwszą połowę wieku XXI. Wieku zaprojektowanego jako “New American Century” przez tak zwanych “neocons”, czyli żydo-amerykańskich post-trockistów, którzy przed 17 laty, wraz z spektularnymi wydarzeniami “9-11” w Nowym Jorku, dość sprawnie przejęli władzę w Waszyngtonie . Który to “Nowy Amerykański Wiek” zapewne, jeśli coraz wyraźniej DEBILNIEJACA LUDZKOŚĆ jakoś dociągnie do jego końca, będzie nazwanyWIEKIEM WIELKICH CHORÓB CYWILIZACYJNYCH.

Oto oficjalna statystyka eksponencjalnego wprost narastania epidemii autyzmu (dosłownie “wyobcowania się z otoczenia”) w Stanach Zjednoczonych:


A oto najnowsza statystyka tego zjawiska wskali świata; sto lat wcześniej autyzm występował w zaledwie 4 na 10 tysięcy dzieci wieku do lat 18, czyli tak jak w Polsce do niedawna.


 

(Danedotyczące Polskipochodząz roku 2015; są one wyraźnie niższe niż analogiczne dane uśrednione na całą Europę – ok. 20 na 10 000 – oraz na Stany Zjednoczone – ok. 200 na 10 000.)

Skąd ta, najbardziej zaakcentowana w przodujących Hi-Tech krajach (USA, Hongkong, Płd. Korea, Japonia) epidemia „wyobcowania z otoczenia” się bierze?

29 września br., komentując mój rozesłany szerzej tekstThe Evil Principleof Judeo-Christian faith”, mój australijski korespondent Zahary C. Kasper zauważył, z dużą dozą humoru: „Kiedy doszedłem do @11 twojego artykułu, zacząłem być co nieco podekscytowany, ponieważ zwróciłeś uwagę na szczepienia.. ale Marku,byłem zawiedziony gdy stwierdziłem, że popierasz szczepienia. Ja natomiast nie. … Ja widziałem dokumentalny filmVAXXED//vaxxedthemovie.com/ ) demonstrujący dane dr Andrew Wakefielda, wskazujące na negatywne efekty zdrowotne szczepień. Ale przynajmniej miałem powód do dobrej zabawy, czytając co napisałeś odnośnie tego tematu: „Podejrzewam, że ruch przeciw-szczepieniowy jest z ukrycia sponsorowany przez Globalnych Organizatorów Ogłupiania Mas”.

Pobudzony przez ten email, przestudiowałem więcej literatury i odkryłem, że ten „doktor Wakefield”, w roku 2000 zgromadził na swym koncie aż 400 tysięcy£ (warte w tym czasie 780 000 dolarów), „które zarobił jako konsultant w ciągu 9 lat” (ageofautism.com, 2014). Kto zatem sponsorował tak szczodrze jego badania? Co więcej, postulowany przezeń związek między szczepieniami, szczególnie naMMR, a falą autyzmu, choćby tylko w Anglii, OKAZAŁ SIĘ CAŁKOWITĄ BZDURĄ!

Otóż w prasie fachowej doczytałem się takich rewelacji:

  • Zmiany neuronalne, charakterystyczne dla autyzmu, pojawiają już w okresie płodowym życia dziecka – a zatem przed możliwością jakiegokolwiek szczepienia:„rozwój kory mózgowej może być zaburzony w trakcie pierwszego lub drugiego trymestru rozwoju płodu” (Brainfacts.org, 2018).

  • Blokujące normalny metabolizm, szkodliwe mutacje genów zostały także zaobserwowane w wypadku innych CHORÓB CYWILIZACYJNYCH. Dotyczy to w szczególności cukrzyc, w znacznym stopniu dziedzicznych.

  • Artykuł „Czy autyzmbędzie kolejnym etapem ewolucji człowieka” (2007) tak streszcza przesłanie do publiczności, granej podówczas na Manhattanie sztuki „Lucy”,poświęconej próbom socjalizacji dziecka dotkniętego autyzmem: „Nadsocjalność stworzyła trujący przerost uspołecznienia, który jest uzdrawialny tylko przez samoizolację się od otoczenia i autyzm powstaje by to osiągnąć … Brak (bezpośredniego) kontaktu z innymi ludźmi jest aktualnie ewolucyjnym skokiem w przód. Reszta nas? Zawadzajace skamienieliny zdrowia umysłowego.”

  • Są i inne wskazówki, że niezwykle obecnie popularny w „wyższych kręgach” ludności USA (jeden z wnuków D. Tumpa ma ponoć takie cechy) autyzm, jest „chorobą przystosowawczą”, do wzmacnianej przez inwazję elektronicznych mediów, „nadsocjalności” życia. Portalwww.quora.comprzytacza takie typowe wypowiedzi prawdziwych / rzekomych autystów:

  • Jerry Judkins: “Dolina Krzemowa(koło San Francisco)jest miejscem nasyconym techniką, z ogólnie dobrą pogodą i ogólnie na technologię zorientowanymi ludźmi. Ludzi z autyzmem uważamy za takich, którzy bardziej myślą ilościowo, tak jak większość pracowników z autyzmem tutaj. … Krótko mówiąc, bliskość podobnie myślacych ludzi i możliwość dobrej zapłaty, wygodna praca, ściąga ludzi z autyzmem do Doliny Krzemowej.”

  • Jonathan Daydodaje “Ponieważ my tworzymy najlepszych programistów, inżynierów i projektantów. (…) Dolina Krzemowa prawdopodobnie ma zbyt wielu autystyków I zbyt mało artystów. Relacje międzyludzkie są niezgrabne, pisma są często niskiej jakości, analizy konsekwencji, są często straszne (…) naszym mózgom brak konieczych połączeń. Gdyby to była umiejętność, nie ma sprawy, możemy się nauczyć umiejętności. Ale nie da się nauczyć nowej neurologii.”

Na to, że autyzm (określany skrótowo jako ASD -Autism Spectrum Disorder)nie jest to wyłącznie problem zaburzeń budowy li tylko mózgu, wskazuje artykuł wSciencedailyz 9 czerwca 2016 roku:

Poprzez sztucznie okaleczone myszy, które miały mutacje typu ASD tylko w ich peryferyjnych neuronch czucia, wskazliśmy, że takie mutacje są zarówno konieczne jak i wystarczające by utworzyć myszy z abnormalną hiperczułością na dotyk.… W sposób zdumiewający zwierzęta z genem ASD li tylko w peryferyjnych neronach czucia wykazywały zwiększoną lękliwość i mniej kontaktowały się z innymi myszami. „Jak blisko takie zachowania odpowiadają zachowaniom osób z ASD warte jest dyskusji.”

No i tutaj dochodzimy do od dziesiątków już lat intensywnie przez „oficjalną biologię” przemilczanego problemu, mianowicie w jaki sposób to zjawisko ASD, wymagające odpowiednich „samokaleczeń” struktur DNA u ssaków się pojawia. Autor powyżej wzmiankowanej sztuki „Lucy” oraz autystycy z Krzemowej Doliny sugerują, że jest to rodzaj korzystnego w nowoczesnym życiu przystosowania się do „nadsocjalizującego” otoczenia i do coraz bardziej „zcyfryzownej”, przynoszącej znaczny dochód, nieruchawej i izolującej od innych ludzi, pracy. Jednak autor artykułuCzy autyzmbędzie kolejnym etapem ewolucji”zapewnia, iżtaka rewolucyjna hipoteza nie jest funkcjonalna: Mutacje nie mają celowego charakteru, dobór naturalny działa tylko na jednostki a nie na cały gatunek; skokowy wzrost autyzmu miał miejsce zaledwie w ostatnim dwudziestoleciu. Autyzm związany jest z mutacja wielu genów i w przypadku gdyby te mutacje były korzystne, zabrało by to jeszcze więcej pokoleń by się upowszechnić.

To mówi OFICJALNA, NAUKA zdominowana, także w Polsce, przez dotkniętych lekkim autyzmem genetyków, głoszących bezkompromisową, przywódczą rolę „egoistycznych genów”. (Patrz książkaRicharda Dawkinsana ten temat). Ja jednak, przygotowując w latach 1983-91 coroczne opracowania „Postępy biologii” dla wydawnictwa „Wiedza Powszechna” odkryłem, że TO JEST MÓZGOBÓJCZA BZDURA. Bowiem przystosowawczych mutacji genów dokonują nie tylko rośliny w sytuacjach dla nich stresowych (nagroda Nobla dla Barbary McClintock w 1983 roku za odkrycie, 40 lat wcześniej, 'transpozonów' w nasionach STRESOWANEJ kukurydzy). Robią to także i zwierzęta, w sytuacji odczuwanego przez nie zagrożenia (na przykład nicień zwany 'świdrowcem', wywołujący u ludzi roznoszoną przez muchy tse-tse śpiączkę: w sytuacji rozpoznania go, jako pasożyta, przez zakażony nim organizm, potrafi nagle zmodyfikować genetyczną „matrycę” jego powierzchniowych antygenów, unikając „zaduszenia” go przez obklejającą go Ig czyli immunoglobulinę - patrzProblemy, Warszawa,nr 5, 1983.)

Jak mi to powiedział, w prywatnej z nim rozmowiedokładnie40 lat temu,znającymoje poglądyna darwinizm, specjalista od genetyki populacjiprofesorAlbert Jacquard, (dyrektorINEDw Paryżu) « trzeba być kompletnie głupim by być neodarwinistą »”. Które to ŚWIATŁO NAUKI ZNAD SEKWANY próbuję od 35 z górą lat, bez większego w tym sukcesu, przekazać „luminiarzom nauki” także w Polsce. (Mam na myśli w szczególności filozofaWładysława Krajewskiegoz UW oraz biologaHenrykaSzarskiegoz UJ, a takżeLeszka KuźnickiegoorazStefana Amsterdamskiegoz PAN w Wa-wie; dopierowczoraj odkryłem, że dokładnie pół wieku temu porzucili oni „helleński” łysenkizm i przeszli na „hebrajską” stronę MOCY IGNORANCJI –patrz fig. 4.) No cóż, „hebraiści” już od 2 tysięcy lat znani są z tego, że „przechwycili klucze poznania, sami nie weszli ale innym wejść nie dają” (Łk. 11:52)

 

Na wesoło o Intelekcie Intelektualistów, niezdolnych do odróżnienia amputacji od adaptacji

(słowo 'intelekt' pochodzi od 'inter-lego' – wybieranie pomiędzy, rozróżnianie)

Jak zatem tłumaczy się epidemię autyzmu w świetle prac Jeana Piageta, świetle przetrzymywanym obecnie pod przysłowiowym „korcem” przez Klikę Nowych „Uczonych w Piśmie”, tak bardzo oskarżaną, o ślepotę, przez „niechcianego proroka”, Jezusa z Nazaretu?

Otóż Lamarck już przed ponad 200 laty postulował, że nabyte przez ćwiczenie /nie ćwiczenie predyspozycje, do hipertrofii / atrofii, wszystkich organów, są przekazywana kolejnym pokoleniom. Jest to PONADCZASOWE PRAWO BIOLOGII, które pod koniec XIX wieku zakwestionowano pod pozorem, że ogonki obcinane przez 19 pokoleń prawie tysiącu myszy zamiast się skracać, wciąż odrastały:

Fig. 1, Na dowcipnym filmikuhttps://youtu.be/sGl576-7ygUsłychać śmiech w min 10-11, gdy jest mowa o naukowym obcinaniu myszom ognów; ja bowiem już w wieku około lat 10 odkryłem, że ogon urwany jaszczurce dość szybko u niej odrasta. (Będącej tematem tego filmiku, hipotezy istnienia niezmiennych w czasoprzestrzeni “pól morficznych”, nie należy brać na poważnie.)

Bowiem na NIE ROZRÓŻNIANIU pomiędzy amputacją i adaptacją, polega cały CYMES INTELEKTUALNY tak zwanego neo-darwinizmu, który winien nosić nazwę „darwino-weismanizmua to dla podkreślenia INTELIGENCJI TWÓRCZEJ jego wynalazców: jeszcze dziesięć lat temu,Jolanta Chyłkiewiczw „Genetyczne archiwum X”, wNewsweek Polska, nr. 40/2008, powtarzała ten uwłaszczający zwykłemu rozumowi argument: „Ucinano na przykład myszom ogony. Następne pokolenia wciąż rodziły się jednak z ogonami. Nie znaleziono więc dowodu na to, że rozumowanie Lamarcka jest słuszne.

Fig. 2. Procentwłączenia amputacji w określenie „cechy nabyte”zartykułuNiezwykła historia cech nabytych” z r. 2008;oryginałpo francusku z r. 1979)

Powyższy wykres warto traktować jako ilustrację prawie „skokowej eksplozji”, na początku XX wieku, groźnej CHOROBY POZNAWCZEJ, polegajacej na NIE ROZRÓŻNIANIU,przez renomowanych intelektualistów, pomiędzy pochodzącymi z ZEWNĄTRZ okaleczeniami, a ENDOGENNYMI (pochodzącymi z wnętrza organizmów) HIPERTROFIAMI(względnie ATROFIAMI),organów używanych /nie używanych w zmienionych warunkach otoczenia.

Jak bowiem żywe organizmy reagują na nie krytyczne dla ich przetrwania, okaleczenia?Najbardziej poglądowo działanie tego przemilczanego obecnie Prawa Biologii ilustruje zachowanie się naszych rąk, gdy nimi pracujemy, używając ciężkich narzędzi: młota lub łopaty. Początkowo, gdy jesteśmy do tego nieprzyzwyczajeni, doznajemy bolesnych otarć naskórka i długo tego robić nie potrafimy. Gdy jednak te otarcia po kilku dniach się zregenerują, to skóra w ich miejscu staje się grubsza, zrogowaciała, co zezwala nam tak pracować przez wiele godzin. To znane zjawisko jest „widocznym jak na dłoni” przykładem INTELIGENCJI naszego ciała. Spontanicznie zaczyna ono nam pomagać w wykonywaniu po wielokroć powtarzanych czynności. (Słowo 'inteligencja' – w odróżnieniu od 'intelektu', pochodzącego od 'inter-lego' – zostało wyprowadzone od 'inter-ligo', łączyć ze sobą, kojarzyć, asocjować – którą to różnicę nie wszystkie słowniki dostrzegają.)

Obciążane pracą kości też ulegają pogrubieniu, zwiększa się ich wytrzymałość. Do dziś pamiętam „męskie fenotypy” dłoni alpinistek, które latami się intensywnie w skale wspinały:Simone Badierwe Francji,Barbara Kozłowskaw Szwajcarii.I mam nadzieję, że sprawny umysłowo czytelnik niniejszego opracowania potrafi sobie wyobrazić, że tak manifestująca się INTELIGENCJA charakteryzuje WSZYSTKIE NASZE ORGANY: w końcu my w całości jesteśmy „potomstwem” tylko jednej, z konieczności obdarzonej taką INTELIGENCJĄ, naszej zarodkowej komórki, zwanej zygotą.

 

Skąd się bierze to automatyczne wzmacnianie dynamicznej budowy organizmu, w reakcji na jego zewnętrzne uszkodzenia?

Niemiecki fizyk Erwin Schroedinger w książce „What is Life?” (Co to jest Życie?) z roku 1944 zauważył, że procesy życiowe biegną jak gdyby NA PRZEKÓR Zasadzie Wzrostu Entropii, wyznaczającej kierunek rozkładu co bardziej złożonych, martwych przedmiotów. I zaproponował by nazwać tę cechę „Neg-Entropią”. Ja, też jako fizyk z wykształcenia, proponuję bardziej dynamiczny terminPRZECIWENTROPIA, bardzo dokładnie „uchwytujący” całość zjawisk biologicznych we Wszechświecie.

W jaki sposób ta – z konieczności METAFIZYCZNA, jako iż działająca poza podstawowym prawem fizyki – PRZECIWENTROPIA tworzy nowe, bogatsze w zawartą w nich informację formy ożywione? Otóż genewski psychologJean Piaget, który z podstawowego wykształcenia był biologiem, w wieku dojrzałym, już jako psycholog ewolucyjny, opracował dość dokładnie, studiując zachowanie się m.in. własnych dzieci, przebieg kolejnych faz formowania się tych dzieci wyobraźni. Wyobraźni coraz precyzyjniej „chwytającej” dostrzeganą przez nie rzeczywistość – i oczywiście kodowanej na formujących się, wraz z wiekiem, połączeniach Systemu Neuronalnego tych dzieci. Piaget przedstawiłprawo hipertrofii /atrofii Lamarckaw formie cybernetycznej reguły „Ulepszone zrozumienie świata(czyli nowa, wzbogaconainformacja, kodowana nie tylko w neuronach, ale i w innych tkankach)powstaje poprzez 'wyrównanie z nadkompensacją' zaburzeń(czyli nie krytycznych uszkodzeń)homeostazy struktur poznawczych– i to u wszystkich zwierząt, a zatem i u ludzi. A ja jużprzedćwierćwieczemskróciłem tę cybernetyczną zasadę funkcjonowania PRZECIWENTROPICZNEJ INTELIGENCJI do prostego, biochemicznego zjawiskaI/RSA:Irytacja/uszkodzenie → Regeneracja → Superregeneracja → Asocjacjanadregenerowanych, uprzednio uszkodzonych elementów organizmu, kwasy nukleinowe w to włączając.


Geneza Syndromu Nie Asocjującej Kory (Mózgowej), w skrócie SNAK(M), ang. NACS –Non Associative Cortex Syndrom

Otóż gdy otoczenie samotnego dziecka, wychowywanego wśród setek zabawek, jest zbyt sterylne i „płaskie” jak ekran oglądanego przezeń telewizora , a zatem pozbawione zróżnicowanych bodźców poznawczych, to i jego wyobraźnia z biologicznej, przeciwentropicznej konieczności, pozostaje niedokształcona także w wieku późniejszym, kiedy to nie ćwiczone procesy formowania się nowych skojarzeń po prostu zamierają. To poznawcze „niedorobienie” wzmacnia dodatkowo „liberalna”, charakterystyczna dla krajów anglosaskich szkoła, nie stawiająca przed młodzieżą trudniejszych zadań do rozwiązywania. Tak przygotowuje się młodych ludzi do „konkurencyjnego sposobu życia”, na wzór tych pozamykanych w swych „klatkach”, dobrze płatnych autystów z Doliny Krzemowej w Kalifornii: muszą oni traktować podobnych im osobników jako konkurentów, mogących im „podebrać” intratne zajęcie.

Co więcej, przeciwentropiczna (tj. inteligentna) budowa naszych organizmów powoduje, że geny „”wykształcone” w ciągu dziesięcioleci takiego „wolnoamerykańskiego stylu życia”, są przesyłane innym tkankom – w tym organom płciowym – za pomocą krążących w nas proto-wirusów, w formie „krupinek” DNA i RNA (patrz przypis 1). To „dziedziczenie genów ASD nabytych przez (pra)rodziców” przebiega na dokładnie na tej samej chemicznej zasadzie jak dziedziczenie chociażby tych dobrze obecnie znanych „genów otyłości”. Zewnętrznie ujawnia się ono – zgodnie z regułami Mendla – już we wczesnym dzieciństwie i to zazwyczaj dopiero drugiego pokolenia, jak to stwierdzono w wypadku nadotyłości wśród szwedzkiej młodzieży, opisanym przez Newsweek Polska, nr. 40/2008. I to zjawisko rozkwitu, dziedziczonych przez następne pokolenia chorób cywilizacyjnych, niezadługo ujawni się – już się ujawnia – także w intensywnie „amerykanizowanej” Polsce. (Patrz „Wprowadzenie ideologiczne” z r. 1952.)

Bowiem to właśnie wśród takiej „transformowanej na wzór anglosaski” ludności, o zubożonej, w znacznym stopniu przez 'demoliberalną' propagandę, korze mózgowej („uczyć się, to eliminować międzyneuronalne połączenia” – zapewnia neodarwinista Jean-Pierre Changeux w „Człowieku neuronalnym”), pojawiasię coraz powszechniejszy brak wyobrażenia sobie chociażby tego, że umiarkowane napromieniowanie, nie tylko słoneczne i kosmiczne, ale i to jakie zostało uwolnione w trakcie pożaru reaktora atomowego w Czarnobylu (CZAES) w 1986 roku, przyczyniło się do ogólnej poprawy stanu zdrowia napromieniowanej ludności – fig. 3:

 


 

Fig. 4 poniżej, pochodzi z artykułu „Dobroczynne promieniowanie” (1998) głównego radiologa Polski, Zbigniewa Jaworowskiego. Ilustruje ona wpływ na nasze zdrowie napromieniowania jonizujacego, w zależności od jego dozy. Schemat ten jest identyczny w wypadku silnie trujących substancji chemicznych, takich jak rtęć Hg, aluminium Al, czy nawet arszenik AsO5 (który w maleńkich ilościch dodawanych do potraw, do początku XX wieku był używany w niemieckiej Szwajcarii, jako środek wygładzający skórę na twarzy!)

Fig. 4


Zarysowana na tym grafiku „prostoliniowa”, określona skrótowo jako LNT (a przeze mnie jako „hebrajska” w artykule na ten temat), hipoteza tej zależności oznacza całkowitą negację istnienia PRZECIWENTROPICZNEJ zdolności organizmów do samonapraw oraz WZMACNIANIA, jego uszkodzonych genów. I to w sytuacji gdy codzienie w naszych organizmach dochodzi do milionów takich samonapraw (patrz np. L. Dobrzyński „H(g)ormeza radiacyjna - zjawisko powszechne i powszechnie nieznane” - 2005). Otóż by wierzyć w to, że organizmy nie posiadają żadnej INTELIGENCJI, pozwalającej im przezwyciężać wyzwania ich środowiska, trzeba być osobą umysłowo – jak ci „hebraiści” Matthew Arnolda„samoobrzezaną”, niezdolną do uogólnień najbanalniejszych obserwacji, jak chociażby tych jaszczurek, którym szybko odrastają urwane ogony (patrz fig. 1!).

Takie zubożenie zdolności skojarzeniowej warto określić jako SNAK(G) – Syndrom Nie Asocjującej Kory (Mózgowej). Jego rozprzestrzenienie się MUSI DOPROWADZIĆ do znikczemnienia nie tylko ludzkości ale i Ziemi traktowanej jako CAŁOŚĆ. Dlaczego? Przeskoczmy od HORMEZY RADIACYJNEJ do HORMEZY CHEMICZNEJ, będącej następstwem obecnie już „lawiny” kolejnych szczepień, dokonywanych w odstępach co kilkutygodniowych – fig. 5:

 

Odnośnie tych obowiązkowych szczepień na „wiernipolsce” czytałem opinię jakiegoś „canassatego”, który odważył się napisać coś takiego:
Grudzień 8, 2018 o 1:44 am

Nikt chyba nie wątpi, że np. naukowe prawo powszechnego ciążenia (i setki innych takich praw) jest podejrzane, tylko dlatego, że niektórzy naukowcy dali się kupić korporacjom. Ci, którzy są przeciwko szczepionkom nie powinni nigdy je dostawać i jeżeli ulegną jakiejś chorobie, to godnie powinni dotrzymać słowa i umrzeć. Problem oczywiście jest z dziećmi, które, biedne, są zdane albo na mądrość albo na głupotę rodziców (to drugie jest regułą). … Jestem pełen podziwu na tych, którzy odkryli szczepionki i pomogli milionom ludzi uniknąć koszmaru zakaźnych chorób, często śmiertelnych. (…)

Do tego „Adm” dodał:

Problem że szczepionką pojawia się jedynie u nielicznej, bardzo nielicznej grupy dzieci. Ale takie dziecko w zetknięciu z pokrzywą dostaje wysypki i ran na całym ciele. (…) Szczepienia są potrzebne i chronią nasze organizmy. (…) Są natomiast problemy z ludźmi którzy mają odbicia na rozumie i sieją dezinformacje i straszą tak siebie jak i sobie podobnych.

I o tych, mnożących się obecnie nad Wisłą – jak gdyby pod wpływem magicznego „pola morficznego głupoty”, promieniującej zza Atlantyku (a wcześniej z Albionu) – „ludziach którzy mają odbicia na rozumie”,koniecznych jest słów kilka. Otóż są to osobniki niezdolne do skojarzenia, że wprowadzanie do organizmu nowonarodzonego dziecka maleńkich ilości toksyn, STYMULUJE u niego HORMEZĘ (rozbudzenie) jego układu odpornościowego i tego układu się doskonalenie, właśnie poprzez wymuszenie na nim rozpoznawania struktury podrzuconych mu chorobotwórczych cząstek. PRZESZKOLONY w ten „nakłuciowy” sposób, system odpornościowy małego człowieka, chroni go następnie nie tylko przed dziecięcymi chorobami, ale i przed poważnymi, ciągnącymi się przez lata problemami ze zdrowiem, w formie chorób autoimmunologicznych (astma!) oraz nawet rakiem.

Ci dotknięci SNAK(M) „antyszczepionkowcy” (fig. 6), unikający znajomości Prawa Paracelsusa stwierdzającego, że „wszystko jest trucizną i wszystko jest lekiem, w zależnosci od dozy”, tworzą bardzo podłe w swych zachowaniach się towarzystwo utajonych „napędzaczy chorób”: przecież blokujące epidemie tych chorób szczepionki, to zaledwie KILKA PROMILI dochodów firm farmaceutycznych, które „antyszczepionkowcy” deklarują się zwalczać!

Fig.6

 

I tutaj, w świetle „Teologii biznesu” (Karol Marks w „W kwestii żydowskiej” z 1844 roku zauważa, iż „praktyczny bóg Izraela to Pieniądz” - patrz przypis 2) dość łatwo dostrzeżemy przyczynę dlaczego np. władze USA, kontrolujące praceKomitetu ONZ ds. Promieniowania Atomowego(U.N.S.C.E.A.R.), pomimo starań o to polskich jego okresowych prezesów i wice-prezesów (Zbigniewa Jaworowskiego a następnie Michała Waligórskiego), do dziś starają się nie dopuścić do ujawnienia szerszej publiczności informacji o zdrowotnym wpływie umiarkowanych napromieniowań jonizujących. (Nb. Po wybuchach atomowych w Hiroszimie i Nagasaki, nie zaobserwowano u ludności, która je przeżyła, żadnego wzrostu zachorowań na nowotwory trwałe!)

A straszenie ludzi jakimś „Scypionkowym ludobójstwem” (np. P. Bein z Vancouver) to już zwykła CHOROBA UMYSŁOWA. I fakt, że takich „proroków” traktuje się – w tak zwanych „kręgach alternatywnych” – często na poważnie, to tylko dowód, że „Autystyk (dotknięty dodatkowo NACS) to człowiek przyszłości”, gdyż „Brak (bezpośredniego) kontaktu z innymi ludźmi jest aktualnie ewolucyjnym skokiem w przód”.A reszta nas?Zawadzajace skamienieliny zdrowia umysłowego”

No i te „skamienieliny zdrowia umysłowego” muszą, tę wygenerowaną w ramach „Nowego, XXI Wieku Amerykańskiego”, epidemię SNAK(M) / NACS jakoś powstrzymać. W Przypisie 2 kilka symboli religijno-pekuniarnyych, wskazujących na „biblijne źródła” POTOPU BEZROZUMU zalewającego obecnie ZIEMIĘ, NASZĄ ZIEMIĘ.

M.G. Zakopane, 15.12.2018


 

Przypis 1


 

Jest to praca mych kolegów, Philippe Ankera i Maurice Strouna (w latach 1970 chciano ich za to odkrycie wyrzucić z Uniwersytetu Genewskiego). Opisywane przez nich „wolnokrążące” w organizmie cząstki DNA i RNA, w sytuacji gdy hormetycznie podekscytowany organizm zdecyduje się „wypchnąć” je na zewnątrz, w trakcie tego procesu oblekają się „płaszczem” z osłon białkowych wytwarzających je komórek i zamieniają w „dojrzałe” wirusy, rozsiewające w otoczeniu zarówno „dobre” (dla „swoich”) jak i „złe” (dla „obcych”) informacje.

Przypis 2

Ilustracje do K. Marksa rozprawy doktorskiej z 1841 roku, która doprowadziła do dokonania przezeń EPIKUREJSKIEGO odkrycia, odnotowanego przezeń w „W kwestii żydowskiej” (1844), że „(filoentropiczny) Bóg Izraela to Pieniądz”:


 

 

 

KOMENTARZE

  • ciekawe
    Bardzo ciekawy wpis. Jedna nie ścisłość, autyzm był opisany dopiero w 1943r, wiec sto lat temu chociaż na pewno istniał nikt ko nie klasyfikował i nie było danych na ten temat
  • Autorze 5+!
    No i zwracam honor, przepraszam za mój poprzedni wpis, byłem zdenerwowany.
  • @rysio 21:11:23
    Ten uczony może wierzyć we wszystko w co tylko chce i to samo praktykować na sobie i swojej rodzinie. To jego prawo.
    Problem w tym, że opowiadając się za przymusowymi ingerencjami medycznymi w nasze ciało wpisuje się w faszystowskie metody postępowania z ludźmi realizowane przez zbrodniczych lekarzy niemieckich w hitlerowskich obozach zagłady. Tym samym odbiera inaczej od niego myślącym prawa które on sam posiada.. W swej doskonałości umysłowej , nie potrafi jednak tego pojąć.
  • @zadziwiony 22:25:28 ma chłop (?) INTELEKT!
    napisał:

    "opowiadając się za przymusowymi ingerencjami medycznymi w nasze ciało wpisuje się w faszystowskie metody postępowania"

    od kiedy to dziecko (o którym mężczyźni w znacznym procencie nie mogą być pewni, że są jego genetycznym rodzicem) jest ICH CIAŁEM?

    Przypominam, intelekt pochodzi od inter-lego, "czytać pomiędzy" ROZRÓŻNIAĆ POMIĘDZY CIAŁEM SWOIM a OBCYM.

    No i nie mamy NARESZCIE DEBILIZMU mas oraz elit?
  • @goat 20:18:24 Pierwsza znana definicja autyzmu pochodzi z 1904 roku:
    Eugen Breuler (1910) gave the following definition of an autistic behavior: „a withdrawal of the patient to his fantasies, against which any influence from outside becomes an intolerable disturbance”

    Czyli po polsku, Eugen Breuler podał następującą definicję autystycznego zachowania:

    "Wycofanie się pacjenta do jego urojeń, przeciw którym jakikolwiek wpływ z zewnątrz staje się nie tolerowanym zaburzeniem"

    I w tą blisko 110-letnią definicję wpisują się jak 1:1 nasi 'antyszczepionkowcy' już chociażby tutaj, jak dotąd narazie (! godz. po opublikowaniu postu) "rysio" i "zdziwiony".

    NB. Jutro rano wyjeżdżam na kilka dni i będę miał tylko słabu dostęp do kompa. Jak wrócę to coś dodam intersującego. - M.G.
  • 1*
    "Zmiany neuronalne, charakterystyczne dla autyzmu, pojawiają już w okresie płodowym życia dziecka – a zatem przed możliwością jakiegokolwiek szczepienia:„rozwój kory mózgowej może być zaburzony w trakcie pierwszego lub drugiego trymestru rozwoju płodu”."

    No, chyba że kobieta w ciąży się zaszczepi. To stąd jest coraz więcej autystycznych dzieci. Kobiety nie powinny się szczepić będąc w ciąży.

    pOZDRAWIAM niePOPRAWNIE niePOLITYCZNIE

    Tuz z Talii
  • Problem zaniku inteligencji u intelektualistów dzisiaj “na topie”
    .
    "Genetycy formalni i neodarwiniści pragną oczywiście wzrost liczby np. schorzeń umysłowych składać na karb działalności i rozprzestrzeniania się hipotetycznych genów i nie chcą ich wiązać z warunkami życia związanymi z ustrojem.

    Nic dziwnego, skoro trójka musi dawać równowagę, bo tak Gal Anonim zapisał w najwyższej ustawie.
  • @rysio 23:27:41 No ale AUTYZM RYSIA pasuje jak !:1 do definicji z 1904 roku
    Przytaczam ją jeszcze raz, skopiowaną z fachowego tekstu po angielsku:

    Eugen Breuler (1910) gave the following definition of an autistic behavior: „a withdrawal of the patient to his fantasies, against which any influence from outside becomes an intolerable disturbance”

    Bye, bye, za kilka dni wracam do III/IV RP
  • @Berkeley72 23:59:49
    " No ale AUTYZM RYSIA pasuje jak !:1 do definicji z 1904 roku"
    Lepiej mieć autyzm, niż gów.o zamiast mózgu @Berkeley.
  • @rysio 00:15:17
    No ale, skoro Breuler napisał, Środa i Sarkozy powiedzieli, a Żakowski potwierdził, to chyba nie ma Pan racji.
    Tę niezwykłą umiejętność odróżniania przez Berkleya naukowców mądrych od głupich można traktować jedynie w kategoriach daru Bożego.
  • To jakaś wroga bełkotliwa wrzutka.
    mająca wykoślawić NEON24 by ludzi kłócili się na tematy poboczne nieważne (ile diabłów mieści się na główce od szpilki...o żydowskich Bogach,
    o innych tematach fałszywej flagi)
    ..i by nie dyskutowali jak dotychczas o realnej polityce.

    To wrogi atak na NEON24 a atakujący wszyscy co do jednego pokazują cechy urzędników KK.
  • @ autor - JEST JESZCZE JEDNA MOZLIWSC TEN GLOGACZEWSKI JEST BYC MOE OBARCZNY RECESYWNM GENEM
    I z tego wynika intelektualna dysfunkcja A procesy adoptacyjne ukierunkowane na konformizm poznawczy utrwalily u niego glupote na poziomie genetyczym to czesty przypadek u tzw wykstalciuchow . Najbadziej smutne jest to ze zmiany na poziomie genetycznym koryguja sie po wielu pokolenuiach czyli niema co liczyc ze autor tych intelektoalnych sensacj cokolwiek i kiedykolwiek zrozumie
  • szczepionk
    ,,A straszenie ludzi jakimś „Scypionkowym ludobójstwem” (np. P. Bein z Vancouver) to już zwykła CHOROBA UMYSŁOWA."

    Berkeley

    ,,Ten uczony może wierzyć we wszystko w co tylko chce i to samo praktykować na sobie i swojej rodzinie. To jego prawo.
    Problem w tym, że opowiadając się za przymusowymi ingerencjami medycznymi w nasze ciało wpisuje się w faszystowskie metody postępowania z ludźmi realizowane przez zbrodniczych lekarzy niemieckich w hitlerowskich obozach zagłady. "

    zadziwiony

    Więc szczepić się czy nie szczepić?

    Dżuma Justyniana
    Zdaniem historyków w połowie VI w. Cesarstwo Bizantyjskie nawiedzone zostało przez epidemię dżumy dymieniczej, w wyniku której śmierć poniosło wówczas blisko 40% mieszkańców Konstantynopola. Jak uważają badacze, pandemia tej dżumy miała charakter ogólnoświatowy i dotarła m.in. do Afryki Północnej, środkowej części Azji i Europy, w której przyczyniła się do śmierci nawet 60% mieszkańców. Na całym świecie zabiła około 100 milionów osób.
    Czarna śmierć
    Tak mówiono o epidemii dżumy, która wybuchła w średniowiecznej Europie i przyczyniła się do śmierci blisko 50 milionów jej mieszkańców. Wszystko zaczęło się na Krymie, z którego dżuma szybko rozprzestrzeniła się nie tylko na Europę, ale i Afrykę Północną, zabijając w sumie około 200 milionów ludzi. Czarna śmierć zapoczątkowała wielką falę epidemii dżumy, które pojawiały się na świecie regularnie aż do XVIII w.
    Wielka dżuma mediolańska 1629 roku
    W pierwszej połowie XVII w. północną część Włoch opanowała epidemia dżumy, która uśmierciła około 280 tysięcy ludzi. Wielu historyków uważa, że za wybuch tej epidemii odpowiedzialni byli niemieccy i francuscy żołnierze, którzy "przywlekli" ją, wkraczając do miejscowości Mantua, podczas operacji związanej z trwającą w tym czasie wojną trzydziestoletnią. Tylko w Mediolanie z powodu dżumy zmarło około 60 tysięcy osób, natomiast w Wenecji epidemia uśmierciła prawie 46 tysięcy ludzi. W obu przypadkach była to niemal połowa populacji obydwu miast.
    Ospa prawdziwa
    Ospa prawdziwa, nazywana inaczej czarną ospą (Variola vera) to wirusowa choroba zakaźna o ostrym przebiegu, wywoływana przez jedną z dwóch odmian wirusa ospy prawdziwej (variola minor lub variola maior).
    Do największych epidemii tej choroby doszło w XVI wieku w Ameryce Południowej i Północnej. To właśnie ospa prawdziwa zdziesiątkowała społeczność Azteków - zabiła większość azteckich wojowników, władcę Cuitláhuaca i ponad 75% całkowitej populacji Meksyku. W imperium Inków przyczyniła się do śmierci 95% społeczeństwa. W 1633 roku epidemia czarnej ospy dotarła do Ameryki Północnej. W Plymouth w stanie Massachusetts chorobą zaatakowani zostali rdzenni Amerykanie. W 1636 roku zaraza dotarła do jeziora Ontario i ziemi Irokezów, zbierając milionowe żniwo śmierci. Najstraszniejsze epidemie (aż sześć) czarnej ospy miały jednak miejsce dopiero w Bostonie w latach 1636 – 1698.
    Podczas pandemii, które przetoczyły się przez osiemnastowieczną Europę zmarło blisko 60 milionów ludzi.
    W Polsce czarna ospa pojawiła się po raz ostatni w 1963 r. we Wrocławiu. Nie była to oczywiście epidemia rodzima - pierwszy chory przywlókł chorobę z Indii. Zachorowało wówczas 99 osób, z czego zmarło 7.
    Ostatnim dużym zarzewiem ospy na starym kontynencie była epidemia w byłej Jugosławii, do której doszło w 1972 r. Ogniskiem zakażenia okazał się pielgrzym, który powrócił z Bliskiego Wschodu. Epidemia zaatakowała wówczas 175 osób, z których zmarło 35.
    W chwili obecnej jedyne próbki ospy prawdziwej znajdują się w Instytucie Preparatów Wirusowych w Moskwie oraz w Centrum Kontroli Chorób w Atlancie i są pilnie strzeżone. Zawsze jednak istnieje ryzyko, że ktoś nieodpowiedzialny i pozbawiony wyobraźni użyje tych próbek, jako broni biologicznej, ze względu na: dużą śmiertelność, jaką mogą wywołać (do 80%), dużą zakaźność, brak odporności współczesnych populacji i trudności w jej rozpoznaniu we wczesnym etapie. Jak podają pewne źródła w samej tylko Rosji, wojskowe zapasy tego wirusa w latach 70. i 80. wynosiły około 20 ton.
    Wielka zaraza w Londynie 1665-1666r.
    Zdaniem naukowców wszystko zaczęło się od Niderlandów, w których w 1654 roku pojawiła się nieznana zaraza. Jej bakteria przewieziona została do Anglii na holenderskich statkach handlowych. Do wybuchu wielkiej epidemii w Londynie doszło jednak dopiero w latach 1665-1666. Wielu badaczy uważa, że zarazą tą była dżuma, wywołana przez bakterię Yersinia pestis, której głównymi roznosicielami były wówczas szczury. W wyniku epidemii dżumy w stolicy Anglii śmierć poniosło ponad 100 tysięcy ludzi, czyli jedna piąta całej populacji miasta. W najgorszych tygodniach zaraza uśmiercała nawet około siedmiu tysięcy osób.
    XIX- wieczna fala zachorowań na dżumę
    W XIX wieku dżuma zaczęła niebezpiecznie rozprzestrzeniać się w prowincji Junnan w Chinach. Po upływie kilku miesięcy opanowała kolejne kontynenty. W samych tylko Indiach i Chinach zabiła przeszło 12 milionów ludzi. Dzisiaj pandemia ta uznawana jest za największą pandemię dżumy zaraz po dżumie Justyniana i czarnej śmierci.
    Ataki cholery w XIX wieku
    Od 1816 roku do wczesnych lat 60. XIX wieku cholera zdziesiątkowała mieszkańców Indii, Europy i Ameryki Północnej. Od 1817 roku przez kolejne cztery dekady przyczyniła się w Indiach do śmierci około 40 milionów ludzi. W Europie i Ameryce Północnej spowodowała zgon ponad 100 tysięcy osób.
    Cholera (Cholerae) to ostra, zaraźliwa choroba przewodu pokarmowego, której przyczyną jest spożycie pokarmu lub wody skażonej Gram-ujemną bakterią – szczepami przecinkowca cholery (Vibrio cholerae), produkującego enterotoksynę. W 2001 roku WHO odnotowało na świecie 184 311 przypadków cholery, w wyniku której zmarło 2728 osób.
    Tyfus dziesiątkuje Europę w XX wieku
    Do dnia dzisiejszego najwięcej zachorowań na tyfus plamisty, nazywany inaczej durem plamistym (Typhus exanthematicus), odnotowuje się w Afryce i w Azji, gdzie co roku liczba chorych sięga kilku tysięcy. Wyróżniamy dwa rodzaje tyfusu: tyfus plamisty europejski, wywołany przez Rickettsia Prowazeki, a przenoszony przez wszy ludzkie - o charakterze epidemicznym i tyfus plamisty szczurzy, wywołany przez Rickettsia Prowazeki varietas mooseri, przenoszony przez pchły, o charakterze endemicznym.
    Historycy twierdzą, że to właśnie epidemia tyfusu przyczyniła się bezpośrednio do odwrotu Napoleona z Rosji. W wyniku tej zarazy śmierć poniosło wówczas ponad 400 tysięcy żołnierzy. W XX wieku szacuje się, że tyfus spowodował śmierć wielu milionów ludzi w Europie. Tylko podczas I wojny światowej w wyniku choroby zmarło trzy miliony osób. Jak łatwo zauważyć do największych epidemii tyfusu dochodziło przede wszystkim podczas wojen i klęsk żywiołowych. Bardzo często tyfus pojawiał się również w więzieniach.
    W latach 20. XX wieku polski biolog, profesor Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie, Rudolf Stefan Weigl, opracował szczepionkę przeciwtyfusową, która do czasu wymyślenia antybiotyków była jedyną ochroną przed tą chorobą.
    Grypa 1918-1919
    Ptasia i świńska grypa to nic w porównaniu z największą pandemią grypy w historii ludzkości, która uderzyła w 1918 r. „Hiszpanka”, bo tak ją nazwano, zaatakowała niemal wszystkie kontynenty, zabijając ponad 100 milionów ludzi.
    Ebola – gorączka krwotoczna
    Ebola, zaliczana do wirusowych gorączek krwotocznych, to choroba zakaźna o bardzo wysokiej śmiertelności. Pierwsze przypadki tej choroby odnotowano w 1976 r. w Zairze, w okolicach Yambuku nad rzeką Ebolą. Spośród 318 chorych zmarło 280 osób. Wirus pojawił się nagle i równie nagle zniknął. W tym samym roku ebola pojawiła się również w Sudanie, zabijając ponad 50% chorych ludzi. W 1994 r. epidemia spowodowana biotypem Ebola-Zaire wystąpiła w kopalniach złota, położonych w lasach deszczowych na terenie Gabonu. Spośród 52 zarażonych osób, zmarło 31. Rok później, w 1995 r. doszło do wybuchu kolejnej dużej epidemii w pobliżu Kikwit w Zairze. Zanotowano tam 315 zachorowań i aż 250 zgonów. W lata 2000-2003 epidemia eboli wybuchła w Afryce Środkowej. W sumie, podczas czterech epidemii, zakażeniu uległo 300 osób, z czego 253 zmarły. W 2007 r. doszło do wybuchu epidemii w Demokratycznej Republice Konga i w Ugandzie, w której laboratoryjnie potwierdzono występowanie nowej odmiany wirusa u 9 osób.

    I tak oto wielkie epidemie od stuleci niosą śmierć milionom mieszkańców naszej planety. Miejmy tylko nadzieję, że wirusy zamknięte w doskonale pilnowanych laboratoriach nigdy nie wydostaną się na światło dzienne.

    Tekst: Agnieszka Budo
    http://www.national-geographic.pl/aktualnosci/zarazy-ktore-dziesiatkowaly-ludzkosc
  • @jan 12:10:59
    Czy najpierw była grypa, czy szczepionki?
    A co z innymi cholerami, ospami i dżumami które dziesiątkowały ludzkość na przestrzeni wieków?
  • @jan 10:59:31
    No to komentujac komentarz Jana - jestem akurat w Bratyslawie - wklejam komentarz Edwarda Macviejczyka z USA, jest to postac PUBLICZNA nie kryjaca sie za jakimis nickami

    niedz., 16 gru 2018 o 08:04 Edward Maciejczyk napisał(a):

    Genialne.

    sob., 15 gru 2018 o 17:10 Marek Glogoczowski napisał(a):

    NARESZCIE DEBILIZM - - czyli “Nowy Amerykański Wiek” XXI

    Tekst ten ukazał się także na http://zakop.neon24.pl/post/146835
    gdzie już zaczyna się HURAGAN PROTESTÓW. W komentarzach do kilku wcześniejszych tam wpisów byl już “satanista”, “żyd”, kretyn, na razie przy tym zostałem uhonorowany “faszystą” i “głupawym bełkotem”... )
  • @rysio Logans Run 1976 !!
    .


    https://www.youtube.com/watch?v=xEqD3pUjftk



    .
  • Wyrok sądowy
    Maks 17 grudnia 2018 o 11:05 AM Edytuj
    Kim są antyszczepionkowcy?W jakim celu głoszą swą wiarę w szkodliwość szczepień?[naukowych podstaw brak!]Co jest motorem ich działań?
    Odpowiem tekstem z najnowszego filmu W.Smarzowskiego „KLER”: „Tajemnica wiary złoto i dolary”.
    Jeśli inie wiadomo o co chodzi to chodzi o PIENIĄDZE! Klasyk z Nazaretu powiedział „Po owocach ich poznacie”. Liderzy ruchów antyszczepionkowych to ludzie interesu,polityki. Nie jest tajemnicą,że na głupocie można zbić fortunę a kraj nad Wisłą od zwycięstwa kontrreformacji stał się „żyłą złota” ,biblijną „Ziemią Obiecaną” dla wszelkiej maści szarlatanów i demagogów[w latach 1830-1864 elita intelektualna w Polsce wierzyła,że Polacy są Chrystusem Narodów by cierpieć za grzechy świata.Dziś za sprawą JPII mickiewiczowski obłęd się odradza-ZGROZA!].

    Jerzy Zięba magister inżynier,zajmował się marketingiem,ukończył kurs hipnozy,autor bestsellera[nauka w las nie poszła,jednak kompetencji naukowych brak!].Straszy Polaków szczepionkami a tym samym nakręca biznes wokół swoich produktów.
    Jerzy Jaśkowski z wykształcenia CHIRURG bez prawa do wykonywania zawodu.Straszy Polaków depopulacją i szkodliwością szczepień.
    Maria Dorota Czajkowska-Majewska z wykształcenia neurobiolog.Nigdy nie była zatrudniona na żadnej uczelni.Wygrała plebiscyt
    Biologiczna Bzdura Roku 2017.
    Pani Majewska uważa także,że Polacy odpadli z mundialu przez szczepionki.”Według autorki przyczyną porażki biało-czerwonych z Senegalem były szczepionki, którymi – jak twierdzi – nasi piłkarze są biologicznie okaleczani.” Czyli …”Nie Wasza wina. Polacy nie Wasza wina! To straszne szczepionki! Zabrały Wam finał!”.Pełny odlot.Kto takiego człowieka będzie brał na poważnie?Środowiska naukowe w Polsce odcinają się od jakichkolwiek związków z wyżej wymienioną apologetką jawnych bzdur.

    Piotr Bein oprócz tego,że szkaluje Marka Głogoczowskiego to zaatakował także Roberta Brzoze [„manipulatorstwo,ubeckie metody”-SPRAWDŹ SAM!]. Analiza jego argumentacji świadczy,przeciwko niemu.Tak jak pozostała „święta trójca” straszy Polaków.

    Działalność „Kwartetu Strachów-Strachy na Lachy”można traktować jako Test na Inteligencję.Dodam jako ciekawostkę,że młody lekarz z Tych Dawid Ciemięga wynalazł szczepionkę na antyszczepionkowców. Są to pozwy sądowe!Także „Sąd w Modenie na północy Włoch wymierzył pierwsza karę dotyczących tzw.ruchów antyszczepionkowych za rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji.(…)W reakcji na tą karę profesor mikrobiologi i wirusologii Roberto Burioni ze szpitala w Mediolanie oświadczył:

    „Wolność słowa nie oznacza,że można krzyczeć „jest bomba” na zatłoczonym stadionie.Nareszcie sędzia wytłumaczył tym jaskiniowcom,że rozpowszechniając niebezpieczne kłamstwa wystawiają nas na niebezpieczeństwo swoją ignorancją i egoizmem.”

    „Kim są ci, którzy nie szczepią dzieci? To najczęściej mieszkańcy miast (najwięcej dzieci nieszczepionych mieszka w województwach śląskim, wielkopolskim i mazowieckim). Raczej osoby zamożne, co można wnioskować z badań dr. Tomasza Sobierajskiego – im osoba bogatsza, tym mniejsza szansa, że wykupi szczepienia zalecane. Podobnie sytuacja wygląda w innych krajach, np. w USA nieszczepione dzieci pochodzą zwykle z pełnych rodzin anglojęzycznych, objętych prywatnym ubezpieczeniem zdrowotnym, których dochód jest co najmniej cztery razy wyższy od finansowego progu biedy [dane za: Public Health Reports – przyp. aut.]. Są to więc najwięksi beneficjenci społeczeństwa neoliberalnego. To również – jak twierdzi psycholog Stephan Lewandowsky z University of Bristol na podstawie badania internetowego z udziałem tysiąca Amerykanów – osoby częściej wierzące w teorie spiskowe. Ankietowani przez niego odpowiadali na serię pytań dotyczących m.in. ocieplania się klimatu, bezpieczeństwa organizmów modyfikowanych genetycznie czy historii podboju kosmosu. Po przeanalizowaniu odpowiedzi okazało się, że ludzie wierzący w istnienie spisków i zatajanie prawdy przed opinią publiczną, trzy razy częściej odmawiają szczepień niż osoby odrzucające tego rodzaju teorie. „[w Polsce Telewizja Republika promuje „sektę smoleńską” jak również ruch antyszczepionkowy i wszystko jasne!Głupota triumfuje na której można zdobyć władzę,pieniądze i sławę!].

    „Rtęć w szczepionkach i autyzm – badania kontra mity.
    Członkowie SafeMinds od lat próbują przekonać opinię publiczną, że szczepionki to zło wcielone i każdy, kto odpowiedzialny jest za pojawienie się ich na rynku powinien skończyć w więzieniu. Aby udowodnić swoje racje, antyszczepionkowcy z SafeMinds zorganizowali olbrzymią zbiórkę publiczną i za zebrane pieniądze sfinansowali własne, niezależne testy laboratoryjne.
    Naukowcy, którym powierzono badanie, przy zachowaniu stosownej metodologii szukali jakiegokolwiek związku tiomersalu z autyzmem. Badanie przeprowadzono na makakach, u których nie zaobserwowano zmian w mózgu, charakterystycznych dla autyzmu i wywołanych przez szczepienia.
    Po niekorzystnym wyniku antyszczepionkowcy wycofali się na z góry upatrzone pozycje.
    Organizacja SafeMinds wydała oficjalne oświadczenie w którym kwestionuje wynik zleconych przez siebie badań. Są niezgodne ze światopoglądem jej członków, a więc muszą być fałszywe. Antyszczepionkowe gremium jako dowód podaje oczywiście dawno zdyskredytowane badania, które w tym środowisku od lat krążą jako prawda objawiona i ostateczny dowód, który łączy rtęć z autyzmem.

    W tym przypadku prawda nikogo nie wyzwoliła.”

    Drogi Czytelniku od Ciebie zależy czy ulegniesz perswazji i „tanim chwytom” „Kwartetu Strachów”-od siedmiu boleści!Nie ma wątpliwości,że PIENIĄDZ jest ich Bogiem a Zarządzanie strachem [strategia socjotechniczna i propagandowa] jest narzędziem-metodą.Pozdrawiam Maks.

    https://zdrowie.radiozet.pl/Medycyna/Wiadomosci/Antyszczepionkowcy-Pierwsza-kara-za-rozpowszechnianie-fake-news

    https://wiernipolsce.wordpress.com/2018/12/16/nareszcie-debilizm-czyli-nowy-amerykanski-wiek-xxi/#comment-149373
  • @Oświat 13:25:35
    "A co z innymi cholerami, ospami i dżumami które dziesiątkowały ludzkość na przestrzeni wieków?"

    Tam gdzie ludzie zaczęli się myć codziennie, tam i choroby zanikły.

    pOZDRAWIAM niePOPRAWNIE niePOLITYCZNIE

    Tuz z Talii
  • @
    Intelekt... jest. A inteligencja? Chodzi o syntezę i złoty środek przy uwzględnieniu nie tylko swoich teorii. W jednych warunkach teoria może być zasadna ale w innych okazuje się niewystarczająca.

    Pozdrawiam.
  • @Franek Ganek 14:51:41 SYNDROM WEISMANNA i test dla "rysia"
    "rysio" ktory tu namolnie wystepowal i ktorego, wzorem RAMa, musialem "przykrocic", wyraznie demonstruje INTELEKTUALNY "Syndrom Weismana" (ktory obcinal myszkom ogonki by udowodnic nie dziedziczenia atrofii /hipertrofii).

    I tutaj "maieutuczne"pytania dla "rysia":

    1/ Czy zgodzi sie z PRAWDA, ze otarta po wielokroc skora na rekach regeneruje sie grubsza i bardziej wytrzymala na otarcia?

    2/ Czy zgodzi sie z PRAWDA, ze zmeczone po wielokroc miesnie regeneruja sie mocniejsze i bardziej wytrzymale na wysilek?

    3/ Czy zgodzi sie z obserwacja Jeana Piageta, ze neurony zaburzone wysilkiem myslenia regeneruja sie "z nadmiarem"?

    4? Czy zatem zgodzi sie z twierdzeniem tegoz Piageta, ze nasze komorki zygoty dziedzicza INTELIGENCJE, ktora potem wykazuja wszystkie nasze thanki, w formie "wyrownania z nadmiarem"nie krytycznych ich uszkodzen / irytacji?

    5/ Czy zatem zgodzi sie z twierdzeniem OGOLU MEDYKOW, ze mini uszkodzenia, b. szybko regenerujacych sie organizmow dzieciecych, za pomoca powtarzanych co 2/3 tgodnie, kilku wszczepien mini-toksyn i mini-elementow chorobotworczych, winno skutkowac, po kilutygodniowym okresie takiego "SZKOLENIA" wzrostem odpornosci dziecka na WIEKSZE DAWKI TOKSYN ORAZ SRODKOW CHOROBOTWORCZYCH?

    JESLI "RYSIO"ODPOWIE ZE NIE, TO BEDZIE OYNACZAC ZE JEST DOTKNIETY SYNDROMEM WEISMANNA NIRDOCZYNNOSCI INTELEKTUALNEJ MOZGU (od inter-lege, czytac pomiedzy, royrozniac pomiedzy amputacja i adaptacja.

    Wystarczy?

    Pisane z Bratyslawy, bez polkich znakow,

    Pozdrav, MG
  • @Berkeley72 21:50:32
    //nie krytycznych ich uszkodzen / irytacji//

    No właśnie... A to zależy od wielu (też jeszcze nieznanych) procesów, warunków.

    //winno skutkowac//

    Jak na razie to mi wygląda na eugeniczne patologie.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031